Tim Tebow: „Dla niektórych wiara w Chrystusa jest wszystkim, co mają i jest dużo ważniejsza niż pieniądze czy rzeczy materialne”

Posted: 26 marca 2013 in SPORTOWCY

Wielu fanów drużyny futbolowej Florida Gators może pomyśleć sobie, że Tim Tebow jest „cudownym” quarterbackiem (pozycja na jakiej gra Tebow – admin). Rodzice Tima nie zaprzeczają temu, dodając jednocześnie, że obecność ich syna na tym świecie to prawdziwy cud.

Tim Tebow modlący się przed meczem

Tim Tebow modlący się przed meczem

Bob i Pam Tebow byli chrześcijańskimi misjonarzami na Filipinach w 1987 roku, kiedy matka Tima zachorowała na czerwonkę amebową, główną przyczynę zgonów na Filipinach. W tamtym okresie Pam była po raz piąty w ciąży, a oczekiwanym dzieckiem miał być Tim. Mocno schorowana i odwodniona udała się do lekarza, który radził kobiecie, aby poddała się aborcji z powodu konieczności brania bardzo mocnych leków niezbędnych matce do przeżycia. Zamiast aborcji rodzice Tima zdecydowali się modlić, co się opłaciło, gdyż zarówno matka jak i chłopczyk przeżyli.

„Myśleliśmy, ze straciliśmy już dziecko cztery razy”, ojciec Tima powiedział. „Tim jest dowodem na to, że cuda się zdarzają, o czym przypominaliśmy mu setki razy”

Tim, mierzący obecnie 191cm wzrostu i warzący 107kg, zwycięzca Trofeum Heismana na Uniwersytecie Floryda, nie zapomina o swoim dzieciństwie na Filipinach i okolicznościach przyjścia na świat, co pozwala mu na zachowanie skromności pomimo licznych sukcesów. „Mam szczęście posiadania wokół siebie rodziny, trenerów i członków zespołu, którzy pomagają mi pozostać skupionym na właściwych rzeczach”, mówi Tebow.

„Dla mnie każdy kolejny dzień obejmuje cztery rzeczy: Boga, rodzinę, naukę i futbol w tej dokładnie kolejności. Kiedy hierarchia ta ulegnie pomieszaniu i na pierwszym miejscu znajdzie się coś innego, możesz mieć wiele problemów”. „To, że jestem graczem futbolu amerykańskiego – wbrew temu, co niektórzy mogą pomyśleć – nie sprawia, że różnię się od innych ludzi”, dodaje. „Poprzez wszystko, co robię… i jak żyję…chcę, aby ludzie widząc mnie mówili, „W tym facecie jest coś, co odróżnia go od innych i tym czymś jest jego osobista relacja z Jezusem Chrystusem””

Tim który rozpoczął swoją wędrówkę za Chrystusem jako sześciolatek, za BPSports, mówi, „Sytuację w jakiej się obecnie znajduję – pobyt na Uniwersytecie Floryda i rozpoznawalność dzięki sukcesom sportowym – chcę wykorzystać, aby pomagać ludziom… i być wzorem dla dzieci pokazując jak można żyć. Myślę, że to jest powód, dla którego osiągnąłem to, co mam obecnie. Aby dotrzeć do wielu ludzi i świadczyć im o Chrystusie”

Możliwość pokazania się ludziom na trybunach i przed TV, Tim wykorzystuje jak potrafi najlepiej. Nieraz już mogliśmy zobaczyc farbę pod jego oczami, na której widoczne są odniesienia do Biblii. Czasami jest to „Fil 4:13” oznaczający, „Mogę wszystko przez Chrystusa, który wzmacnia mnie”. Innym razem jest to „John 3:16”, który swego czasu był jednym z najczęściej wpisywanych zwrotów w wyszukiwarce Google, właśnie dzięki Timowi.

John 3:16 – „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”.

Podczas swojej wiosennej przerwy w 2008 roku, zamiast wylegiwać się na plaży, Tebow wolał spędzić ten okres, jako misjonarz na Filipinach w ministerstwie swojego ojca, The Bob Tebow Evangelistic Association. Nie był to pierwszy i nie ostatni pobyt na Filipinach, gdzie amerykański sportowiec spotykał się z sierotami i ubogimi dziećmi.

„Spotykanie się z tymi wszystkimi różnymi ludźmi, którzy prawie nic nie mają pozwoliło mi docenić to, co ja i moi rodzice posiadamy. Pozwoliło mi to również zobaczyć, jaki efekt mógłbym mieć na tych ludzi. Dla niektórych z nich wiara w Chrystusa jest wszystkim, co mają i jest dużo ważniejsza niż pieniądze czy rzeczy materialne”

Tebow wielokrotnie również przemawiał w różnych więzieniach stanu Floryda, mówiąc więźniom o swojej wierze w Chrystusa i namawiając zarówno ich jak i strażników do zaproszenia Jezusa do własnych serc jako swojego Pana i Zbawcę”.

Tim mówił zgromadzonym, „Znalazłem prawdziwą satysfakcję, prawdziwe szczęście i to nie dzięki mojemu nazwisku w gazetach, nie dzięki zdobywaniu trofeów, nie dzięki wygrywaniu mistrzostw, ale dzięki posiadaniu relacji z Jezusem Chrystusem.

http://www.believe.com/testimonials/Faith/Tim-Tebow/

Reklamy
Komentarze
  1. basiaka pisze:

    Piękny przykład dla każdego katolika Któż jak Bóg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s