KAKA: Jestem zwycięzcą, bo Jezus żyje w moim życiu.

Posted: 30 kwietnia 2013 in SPORTOWCY
Tagi:

Brazylijczyk Kaka w barwach włoskiego A.C. Milan.

Brazylijczyk Kaka w barwach włoskiego A.C. Milan.

Ricardo Izecson dos Santos Leite, znany bardziej jako Kaká (ur. 22 kwietnia 1982 w Gamie) – brazylijski piłkarz występujący na pozycji pomocnika we włoskim klubie A.C. Milan oraz w reprezentacji Brazylii. Laureat Złotej Piłki z 2007 roku.

Kiedy miałem 8 lat, przeniosłem się do Sao Paulo gdzie zacząłem swoją przygodę z futbolem. W roku 2000 zagrałem dla Sao Paulo w turnieju juniorskim. W połowie zawodów dostałem w jednym z meczy żółtą kartkę, przez co nie mogłem wystąpić w następnym spotkaniu. Dzięki temu miałem wówczas wolny cały weekend, który spędziłem z dziadkami w Caldas Novas.

 „Uderzyłem głową w dno basenu i szyja strzeliła.”

Razem z bratem, rodzicami i dziadkami odwiedziliśmy podczas weekendu park wodny. Podczas schodzenia do basenu po zboczu straciłem równowagę i uderzyłem w dno basenu głową, słysząc jednocześnie strzyknięcie. Złamałem wówczas szósty krąg odcinka szyjnego kręgosłupa. Jednak w tamtym momencie nie miałem pojęcia, co miało miejsce.

Z basenu wyszedłem z silnym bólem głowy i mój brat, kiedy zobaczył mnie, że coś jest nie tak, spytał co mi się stało. Kiedy dowiedział się, ze rozwaliłem sobie głowę o dno basenu przekonał mnie, aby pójść do punktu pierwszej pomocy. Stamtąd poszliśmy do szpitala, gdzie moja szyja została prześwietlona. Według zdjęcia wszystko było w porządku. Dostałem tylko kilka szwów.

 „Powiedzieli mi, ze mogłem zostać sparaliżowany.”

kaka-i belong to jesus

Po zwycięskim finale Ligi Mistrzów przeciwko F.C. Liverpool.

W poniedziałek tuż po weekendzie powróciłem do Sao Paulo, aby trenować, cały czas mając tak naprawdę złamany krąg. We wtorek wezwałem trenera i lekarza sportowego, mówiąc im, że z powodu bólu nie jestem w stanie więcej trenować. Wysłali mnie oni do innego szpitala na kolejne prześwietlenie. Na tym nowszym zdjęciu było w odróżnieniu od wcześniejszego wyraźnie widać, że krąg jest złamany. Każdy, włączając w to lekarzy powiedział mi, że miałem mnóstwo szczęścia, że nic poważniejszego się nie stało. Powiedzieli, że mogłem zostać sparaliżowany nie mogąc się ruszać i grac więcej w piłkę. Wierzę jednak, że to szczęcie, które miałem nie było zwykłym szczęściem, lecz ochroną od Boga, aby nic poważniejszego się mi nie przydarzyło.

Wielu ludzi uważa, ze stałem się chrześcijaninem dopiero po wypadku, co jest jednak nie prawdą. Moi rodzice są wierzący i przez całe moje dzieciństwo wpajali mi wartości chrześcijańskie.

 „Wierzę, że wypadek, jaki przeżyłem miał swój cel.”

Do końca roku 2000, czyli przez około 4 miesiące miałem unieruchomioną szyję i nie mogłem grac. Do gry powróciłem dopiero w styczniu 2001 i po raptem dwóch tygodniach dostałem powołanie do seniorskiej drużyny Sao Paulo. Właśnie z tego powodu wierzę, że Bóg miał swój cel w moim wypadku. Miał on bowiem miejsce tuż przed prawdziwym początkiem mojej zawodowej kariery.

Jak rzekłem wcześniej, moi rodzice od zawsze nauczali mnie o Biblii i wartościach z niej płynących, a także o Jezusie Chrystusie i wierze. Na początku nie miałem jakiejś mocnej relacji z Chrystusem, a od ludzi mnie otaczających coraz rzadziej słyszałem o Jezusie. Z czasem zdałem sobie sprawę, że chcę bliżej poznać Boga tak prawdziwie. Jednym z ważniejszych wydarzeń był chrzest, który przyjąłem w wieku 12 lat. Był to bardzo ważny krok w mojej drodze z Jezusem i wkrótce potem wiele rzeczy zaczęło mieć miejsce w moim życiu, które pomogły mi coraz lepiej poznawać Boga.

 „Wszystko, co mam, zawdzięczam Bogu.”

Potrzebuję Boga każdego mojego dnia. Jezus mówi mi w Biblii, że bez niego nie mogę nic uczynić. Obecnie mam dar i możliwość gry w piłkę nożną, ponieważ Bóg dał mi to. W dniu, kiedy zechce, abym robił coś innego, zacznę robić to coś. Moja sytuacja finansowa jak i kariera zawodowa są sukcesem, lecz to wszystko otrzymałem od Boga i jest darem łaski Jego dla mnie. Wszystko, co mam zawdzięczam Mu.

Różnica, jaką Jezus uczynił w moim życiu. polega na tym, że wiem że zawsze będę zwycięzcą i zawsze będę miał radość i że jest to niezależne od tego, co ma miejsce w moim życiu teraz czy będzie miało w przyszłości. To daje mi spokój.

 „Jestem zwycięzcą, bo Jezus żyje w moim życiu”

Zazwyczaj mówię ludziom, kiedy mnie pytają, ze Biblia jest czymś na kształt instrukcji obsługi, którą otrzymujesz przy kupnie produktu. Jest w niej wszystko, czego potrzebujemy. Czytanie i studiowanie Biblii codziennie uszczęśliwia mnie i daje mi możliwość poznawania coraz lepiej Boga.

Wiele meczy wygram i wiele przegram, lecz wiem, że we wszystkim, co robię Bóg ma swój plan. Dlatego właśnie staram się zrozumieć ten plan w stosunku do mnie w każdej chwili mojego życia, tak abym mógł czuć spokój pomimo cięższych chwil w życiu. Każdy chce być zwycięzcą, lecz dla mnie, prawdziwym zwycięstwem jest obecność Jezusa w moim życiu. Jest to życie modlitwy, życie bliskości i długowieczna przyjaźń, wiedząc, że Bóg jest naszym Ojcem. Myślę, że mogę powiedzieć, że jestem zwycięzcą, ponieważ Jezus żyje w moim życiu. Nie, nigdy nie przestanę, podążac za Nim.

http://www.beyondtheultimate.org/athlete/Kaka

Reklamy
Komentarze
  1. Jerzy. pisze:

    Wielu z nas zanim się nawróci musi przerzyć coś co daje mu do myslenia.Dochodzi do wniosku ze kazdy wypadek kazda tragedia i nieszczęście jakie nas spotyka, było by nie do przezycia bez udziału Jezusa. Wiem coś na ten temat, Sam tego doświadczyłem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s