Nawrócił się dzięki Chrystusowi. Niesamowita historia byłego piłkarza Manchesteru – Kieran Richardson.

Posted: 17 lipca 2013 in SPORTOWCY
Tagi: , ,

– Pięć lat temu jedynymi rzeczami, o które dbałem były ciągłe imprezy, nowe ciuchy i świetny wygląd. Nie byłem szczęśliwy. Teraz, kiedy do swojego życia wprowadziłem Jezusa Chrystysa czuję się naprawdę szczęśliwy – mówi Kieran Richardson, były zawodnik Manchesteru United, a obecnie gracz Sunderlandu.

074richardson_468x375

Richardson podczas prezentacji w nowym kluie – Sunderland.

27-letni reprezentant Anglii po raz pierwszy dał dowód swojej głębokiej wiary w grudniu ubiegłego roku. Kiedy strzelił gola dla swojej drużyny w meczu Premier League przeciwko Wolverhampton Wanderers, ujawnił, iż pod trykotem meczowym miał podkoszulkę z napisem: „Należę do Jezusa”. Niedawno piłkarz ten został zaproszony na spotkanie do kościoła Good Word Ministries (Ministerstwo Dobrego Słowa – przyp. red.) w Langley Moor, nieopodal Durham.

Tam podczas audiencji opowiedział w dość wyczerpujący sposób swoją historię. Richardson tłumaczył na przykład, że kiedy dane było mu zadebiutować w zespole Manchesteru United i stanąć w błysku fleszy, był niesamowicie podekscytowany. Myślał, że jest w swoim żywiole, w swego rodzaju piłkarskim show-biznesie. Początkowo mu się to podobało. No właśnie, początkowo.

– Zacząłem myśleć jedynie o pieniądzach, nie skupiałem się na piłce. Wychodziłem z przyjaciółmi do nocnych klubów, upijałem się, wchodziłem w intymne relacje z kobietami. Żyłem takim życiem przez bardzo długi czas. Gdybyście zobaczyli mnie z zewnątrz, moglibyście pomyśleć, że wiodłem piękne życie. Niestety, bylibyście wówczas w błędzie. Byłem tak naprawdę bardzo nieszczęśliwy – tłumaczył.

– Ostatni rok mojej przygody z Manchesterem to był totalny szok, wykoleiłem się. Bardziej martwiłem się o życie nocne, a nie o to, jak zagram w następnym meczu – przyznał piłkarz. Richardson powiedział również, że ważna była jedna z jego rozmów z ojcem. Pozorny twardziel, typowy hulaka i balangowicz. Jednak wówczas coś w nim pękło i wybuchł płaczem. – Wiedziałem, że nie jestem w stanie grać jak najlepiej, bo bardziej interesowały mnie wtedy nowe domy i kolejne samochody – wspominał.

kieran

Kieran w barwach reprezentacji Anglii.

W 2007 roku, kiedy Manchester United zmienił na Sunderland zaszła jego głęboka przemiana. Jego przyszła żona Natalie Suliman zachęciła go do zwiedzenia miejscowego kościoła. Tam, jak twierdzi, poświęcił swoje życie Chrystusowi. W zupełności.

– Czułem się wyjątkowo. To było naprawdę niesamowite, szalone uczucie. Moje życie zaczęło się zmieniać. Nie tak od razu; stopniowo. To był stopniowy proces. Moja wiara jest dopiero teraz tak silna. Również sposób, w jaki patrzę na życie jest całkowicie inny – opowiadał gracz Sunderlandu. Podczas spotkania z wiernymi w świątyni Kieran dodał również, że swoje życie oddał chwale Boga. Zachęcał również zgromadzonych do jeszcze głębszej wiary.

Puentą całego spotkania była deklaracja dotycząca jego przyszłości. Richardson już wie, co będzie robił, gdy zakończy swą karierę piłkarską. Jeśli ktoś jednak myśli, że będzie to nadal droga piłkarska – jest w błędzie. Nawróconemu grzesznikowi marzy się bowiem głoszenie słowa Bożego w krajach Trzeciego Świata. Z piłkarza-hulaki ewoluował więc w piłkarza-teocentryka.

http://www.2×45.com.pl/aktualnosci/8956/nawrocil-sie-dzieki-chrystusowi-niesamowita-historia-pilkarza-sunderlandu/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s