Lucio – chrześcijański obrońca.

Posted: 6 października 2013 in SPORTOWCY

Lúcio, właśc. Lucimar da Silva Ferreira (ur. 8 maja 1978 w Brasilii) – piłkarz, były kapitan reprezentacji Brazylii (105 występów) występujący na pozycji środkowego obrońcy. W 2002r. zdobył złoty medal na Mundialu w Korei i Japonii. Grał w takich klubach jak Bayer Leverkusen, Bayern Monchium czy Inter Mediolan z którym zdobył Puchar Ligi Mistrzów pod wodzą Jose Mourinho.

lucio01

Lucio po wygranym meczu w koszulce z napisem „Dziękuję ci Jezu”.

Po trzech sezonach gry dla Internacional Porto Alegre w jego rodzinnej Brazyli, Lucio trafił do Europy grając dla niemieckiej drużyny Bayer Leverkusen. Swojej nowej drużynie pomógł stać się jedną z najlepszych niemieckich drużyn w krajowych rozgrywkach i w Lidze Mistrzów. Kiedy otrzymał pierwsze powołanie do drużyny narodowej, oto jak wyraził swoje emocje: „Zakładanie koszulki reprezentacji Brazylii było jednym z moich największych marzeń”.

Lucio dość często strzela gole (jak na obrońcę), co prowadziło do jego krytyki, iż przez to zaniedbuje defensywne obowiązki. On zaś zachowuje spokój – „Dziękuję Bogu za gole, które strzeliłem. Nie wychodzę na boisko szukając okazji do zdobywania bramek ponieważ gram w defensywie, ale czasami, podczas gry zdarzają się ku temu sprzyjające okoliczności. Kiedy zdarzy się, że jestem w stanie strzelić gola, to pomaga również mojej drużynie”

„Zanim zostałem piłkarzem, moja matka zabrała mnie do ewangelicznego kościoła w Brazylii i natychmiast poczułem, że tam należę. To tutaj uzmysłowiłem sobie o konieczności osobistej relacji z Jezusem Chrystusem, a także ukierunkowania mojego życie do podążania za nim. Bycie chrześcijaninem pomaga mojej piłkarskiej karierze a także dostarcza mi większej dyscypliny oraz sukcesów.

Stanie się chrześcijaninem przyniosło wiele zmian w moim życiu. Zanim poznałem Jezusa moje życie było chaotyczne, niezdyscyplinowane. Nie darzyłem siebie szacunkiem. Nie miałem zaufania w te rzeczy które robiłem dzień po dniu. Dzisiaj nie chce tylko chodzić z Jezusem, ale także stać się bardziej zdyscyplinowanym i wytrwałym w osiąganiu swoich celów.

Kiedy rzeczy dzieją się nie po mojej myśli, nie rozumiem tego, ale jak już to się zakończy uważam, że było to działanie w moim życiu Pana strzegące i trzymające mnie blisko Jego, przygotowujące do otrzymania w przyszłości wielkiego błogosławieństwa. Każdy kto myśli, że ma wszystko, a nie ma Jezusa tak naprawdę nie posiada nic. Ten kto zna Jezusa, jest szczęśliwy i spokojny. Z Jezusem w swoim sercu nie odczuwasz strachu. Dla tego jestem osobą, która ma wszystko w życiu. Myślę, że to jest najważniejsze.

Najważniejszą rzeczą w piłce nożnej jest dawanie z siebie wszystko oraz robić wszystko w sposób odpowiedzialny. Zwycięstwa na pewno przyjdą ale pojawią się także i porażki. Każdy kto wychodzi na boisko jest zobligowany do przyjęcia każdego wyniku.   Jeżeli przegrywasz, wtedy istnieje potrzeba przeanalizowania dlaczego tak się dzieje? Nie uważam, że jest jakikolwiek powód aby tracić nadzieję tylko dlatego, że przegrało się mecz. W końcu, w każdym  meczu można uzyskać jeden z trzech możliwych wyników – zwycięstwo, remis czy też porażka. Każdy kto gra w futbol musi to zaakceptować i starać się, aby uzyskać jak najlepszy rezultat. Pominąwszy uzyskany wynik, są to też możliwości, aby rozwijać swoje umiejętności.

Musisz mieć silny charakter i wiele wiary w Boga by być profesjonalnym piłkarzem. Nie jest to łatwe zadanie aby być zawodowym graczem, ale mamy obowiązki i zadania wewnątrz piłki. Jest to trudne ponieważ mamy też do czynienia z nieprzyjemnymi chwilami, odrzuceniem i upokorzeniem w piłce nożnej.

Psalm 1:1 mówi „Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą bezbożnych, ani nie stoi na drodze grzeszników, Ani nie zasiada w gronie szyderców. Lecz ma upodobanie w zakonie Pana I zakon jego rozważa dniem i nocą. Będzie on jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, Wydające swój owoc we właściwym czasie, którego liść nie więdnie, A wszystko, co uczyni, powiedzie się”.

Wydaje mi się, że te wersety odzwierciedlają moje życie, wszystko to co dzieje się w tym momencie. Miałem także, takie rozeznanie Pana oraz Jego wskazówek, iż trzymało mnie to z dala od wszelkiego gardzenia  Boga. Uważam, że ważne jest w życiu zawodowego piłkarza wiedza, że jest tylko jedna droga, która jest bezpieczna. Tą drogą jest Jezus”.

http://kosciolchrystusowybp.futbolowo.pl/news,1660467,lucio-chrzescijanski-obronca.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s