ARGUMENTY ZA WIARĄ#27 Skąd w człowieku absurdalna natura skłaniająca nas ku nieśmiertelności?

Posted: 9 listopada 2013 in ARGUMENTY ZA WIARĄ

Seria “ARGUMENTY ZA WIARĄ” ma na celu pokazanie, że chrześcijaństwo i ogólnie wiara w Boga nie jest czymś co wymaga całkowitego wyłączenia myślenia. Cykl ten może nie da niezbitego 100% dowodu na istnienie Boga (nie taki jest jego cel), lecz powinien sprawić, aby przynajmniej niektóre osoby niewierzące zmieniły swoją postawę z bezmyślnego wyśmiewania chrześcijaństwa w założenie, że “być może coś w tym jest”. Z kolei osoby już wierzące być może wzmocnią swoją wiarę po kolejnych wpisach z tej serii.

220px-DeathOglądasz śmierć na co dzień. W telewizji, w kinie, może zdarzyło Ci się być przy umierającym, a na pewno na pogrzebie… A zastanawiałeś (-aś) się już kiedyś nad swoją śmiercią? Każdy w pewnym momencie zastanawia się, dlaczego życie, nasze istnienie, jest takie dziwne. Rodzisz się – i tego nie pamiętasz – masz swój mały światek, który stopniowo się rozszerza, ubogaca… Dorastasz. Wchodzisz w szersze grupy ludzi, poznajesz otoczenie… Potem stajesz się osobą dorosłą i zaczynasz pracę, może zakładasz rodzinę, masz swoje dzieci… Czas szybko ucieka i zanim się obejrzysz, już jesteś w podeszłym wieku i zaczynasz widzieć, że życie się kończy, że śmierć jest blisko. Wtedy jej obecność staje się realna, wiesz, że masz umrzeć. I co? Koniec?! Jak to: koniec? Dlaczego?! Czy tak musi być?!? ‚drzewa umierają stojąc’…

Człowiek wewnętrznie, głęboko buntuje się przeciw śmierci. Od zawsze. Bunt jest tak duży, że aż zastanawiający. Wyraża się natomiast na różne sposoby. Czasem widzę ten bunt w reklamach rozmaitych kosmetyków: te usuwają zmarszczki, tamte siwe włosy, te pomagają spalać tłuszcz… Niewątpliwie bazują one przede wszystkim na nieakceptacji siebie, swoich słabości i niedoskonałości. Ale też na tym atawistycznym strachu przed śmiercią: wyglądam młodziej, więc śmierć jeszcze mi nie grozi…

A śmierć pewnie śmieje się z nas do rozpuku. Bo przecież wygląd nie może jej oszukać… Nawet wiek nie jest żadną gwarancją; każde z nas słyszało i czytało o młodych ludziach, którzy zginęli w rozmaity sposób…

Dlaczego więc tak trudno uwierzyć, że się naprawdę umiera?. Miałaby ta niewiara we własną śmierć bezsensowną być w człowieku? Tym bardziej byłoby to dziwne, że odrzuciwszy Pana Boga na pierwszym miejscu człowiek niewierzący stawia rozum… Pytanie to podejmuje zresztą antropologia: miałby człowiek absurdalną naturę skłaniającą się ku nieśmiertelności, która jednak nie miałaby człowiekowi być dana? Raczej nie!

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/sz_ateizmpogrzeb.html

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s