ARGUMENTY ZA WIARĄ#20B Ponadczasowość słów Chrystusa.

Posted: 19 stycznia 2014 in ARGUMENTY ZA WIARĄ

Seria “ARGUMENTY ZA WIARĄ” ma na celu pokazanie, że chrześcijaństwo i ogólnie wiara w Boga nie jest czymś co wymaga całkowitego wyłączenia myślenia. Cykl ten może nie da niezbitego 100% dowodu na istnienie Boga (nie taki jest jego cel), lecz powinien sprawić, aby przynajmniej niektóre osoby niewierzące zmieniły swoją postawę z bezmyślnego wyśmiewania chrześcijaństwa w założenie, że “być może coś w tym jest”. Z kolei osoby już wierzące być może wzmocnią swoją wiarę po kolejnych wpisach z tej serii.

timelessnessJeśli potraktować Ewangelię wyłącznie jako ludzką i historyczną opowieść, zdumiewa, jak mało jest odniesień w spisanych słowach Chrystusa do Jego czasów. Nie chodzi mi o szczegóły z epoki, z których przemijalności zdaje sobie sprawę nawet człowiek z epoki. Chodzi mi o podstawy, które nawet najmądrzejszy człowiek często mgliście traktuje jak wieczne. Arystoteles na przykład był prawdopodobnie najmądrzejszym i najmniej ograniczonym człowiekiem, jaki kiedykolwiek żył na świecie. Swoje myślenie opierał bez zastrzeżeń na podstawach, które zasadniczo, mimo wszystkich przemian społecznych i historycznych, pozostały rozumne i trwałe. Arystoteles żył jednak w świecie, w którym posiadanie niewolników uważane było za równie naturalne jak posiadanie dzieci. Dlatego też pozwolił sobie na poważne rozróżnienie między niewolnikiem a człowiekiem wolnym.

Chrystus, tak samo jak Arystoteles, żył w świecie, który przyjmował niewolnictwo za pewnik. On sam nie sprzeciwiał się też szczególnie niewolnictwu. Zapoczątkował ruch, który mógł istnieć w świecie uznającym niewolnictwo. Zapoczątkował jednak także ruch, który mógł istnieć w świecie pozbawionym niewolnictwa. Chrystus nigdy nie posłużył się sformułowaniem, które uzależniałoby Jego filozofię od istnienia porządku społecznego, w którym nauczał. Mówił jak ktoś, kto zdaje sobie sprawę, że wszystko jest ulotne – nie wyłączając tych rzeczy, które były wieczne, zdaniem Arystotelesa. W tamtych czasach cesarstwo rzymskie znaczyło tyle co orbis terrarum, czyli było synonimem świata. Chrystus jednak nigdy nie uzależnił swojej nauki moralnej od istnienia imperium rzymskiego ani nawet od istnienia świata. „Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą”.

„CZŁOWIEK WIEKUISTY” – G.K CHESTERTON

ZOBACZ TAKŻE–> https://znanichrzescijanie.wordpress.com/2013/11/01/argumenty-za-wiara-20-czy-bajkopisarz-wymyslilby-cos-takiego/

https://znanichrzescijanie.wordpress.com/2014/01/16/argumenty-za-wiara20a-kto-i-po-co-wymyslilby-smierc-chrystusa-akurat-przez-ukrzyzowanie/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s