ARGUMENTY ZA WIARA#20D Dwa rzadkie fakty medyczne w Ewangeliach.

Posted: 3 sierpnia 2014 in ARGUMENTY ZA WIARĄ
Tagi:

Seria “ARGUMENTY ZA WIARĄ” ma na celu pokazanie, że chrześcijaństwo i ogólnie wiara w Boga nie jest czymś co wymaga całkowitego wyłączenia myślenia. Cykl ten może nie da niezbitego 100% dowodu na istnienie Boga (nie taki jest jego cel), lecz powinien sprawić, aby przynajmniej niektóre osoby niewierzące zmieniły swoją postawę z bezmyślnego wyśmiewania chrześcijaństwa w założenie, że “być może coś w tym jest”. Z kolei osoby już wierzące być może wzmocnią swoją wiarę po kolejnych wpisach z tej serii.

Jesus1

Dwie z Ewangelii (św. Łukasza i św. Jana) dostarczają szczegółów w opisie Męki Pańskiej, które musiały być niezrozumiałe i trudne do uwierzenia dla pierwszych słuchaczy/czytelników Ewangelii. Wieki później, kiedy nasza wiedza medyczna o ciele człowieka znacznie wzrosła, te obserwacje w końcu zaczęły mieć więcej sensu. Św. Łukasz, dla przykładu, opisuje scenę w ogrodzie Getsemani, w której Jezus modlił się chwilę przed pojmaniem:

41 A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się 42 tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» 43 Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. 44 Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. [Łk 22:41-44]

W ostatniej linijce mamy raczej niezrozumiały opis Jezusa pocącego się jakby krwią. Wygląda na to, że fragment ten był również problematyczny dla pierwszych czytelników Ewangelii; Ojcowie Kościoła żyjący w pierwszych wiekach naszej ery nie wiedzieli za bardzo co z tym zrobić w swoich pismach. Wielu traktowało to jako zwrot poetyczny. Justyn Męczennik, kiedy opisywał ten fragment w swojej pracy, po prostu go [ten wers] pominął. Ludzie starożytności mieli problem z tym opisem krwawego potu ponieważ nie znali czegoś takiego z własnego doświadczenia. Dzisiaj jednak rozumiemy tą rzadką niemal ukrytą naukę za poczynioną przez św. Łukasza obserwacją. Dr. Joseph Bergeron:

„Psychogeniczna (wywołana przez strach) hematohydrozja* była zaobserwowana u garstki** osób spodziewających się nadchodzącego fizycznego cierpienia. Najczęściej dotyczyła pojedynczych osób oczekujących egzekucji”.

Opis Jezusa pocącego się krwią nie był poezją; była to po prostu rzadka nauka dodająca wiarygodności temu opisowi. Jest bardzo mało prawdopodobne, aby św. Łukasz wymyślił sobie, trudny do wytłumaczenia szczegół, jeśli chciałby, aby jego historia brzmiała rozsądnie dla pierwszych słuchaczy.

Św. Łukasz nie jest jednak jedynym, który opisuje coś niezrozumiałego dla swoich słuchaczy/czytelników. Podobnie czyni także św. Jan opisując to, co spotkało Chrystusa już na krzyżu:

31 Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat – ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem – Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. 32 Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. 33 Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, 34 tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. [J 19:31-34]

Św. Jan opisał aktywność żołnierza i powiedział, że z ciała Jezusa – przebitego włócznią – wypłynęła woda. Podczas gdy starożytne, fikcyjne opowiadanie zdarzenia tego typu mogłoby zawierać opis pojawiającej się krwi, Jan umieścił tutaj także wodę, bez żadnego dodatkowego komentarza wyjaśniającego. Jego obserwacja była kłopotliwa dla jego pierwszych czytelników. Ojcowie Kościoła pierwszych wieków (Augustyn, Cyryl czy Jerome) pisali tylko o alegorycznych znaczeniach tego zdarzenia. Dzisiaj jednak wiemy, że może zdarzyć się, że u człowieka bardzo dotkliwie pobitego, woda może zacząć się gromadzić w okolicach płuc bądź serca i wypłynąć przy przebiciu jednego z tych miejsc włócznią (przebicie boku skazańca nie było regułą, lecz wyjątkiem, przez co wiedza o tym, że po takim przebiciu wypływa woda nie była powszechna). Krew i woda nie były tylko alegorią, lecz mało znanym faktem medycznym, który był mało zrozumiały dla czytelników Ewangelii.

* Pocenie się krwią, czyli hematohydrozja to zjawisko do którego może dochodzić pod wpływem czynników silnie stresujących (np. strata bliskiej osoby, trauma). Naczynka krwionośne w gruczołach potowych pękają i porami skórnymi przesączają się na skórę.

** W 2011 roku zarejestrowano około 80 przypadków takich objawów na świecie.

http://coldcasechristianity.com/2014/two-hidden-science-facts-in-the-passion-week/

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.