Mariusz Wlazły – najlepszy zawodnik Mistrzostw Świata w Siatkówce 2014.

Posted: 24 września 2014 in SPORTOWCY

Mariusz Wlazły – polski siatkarz, grający na pozycji atakującego; reprezentant Polski. W 2006 roku na mistrzostwach świata w Japonii zdobył wraz z drużyną narodową wicemistrzostwo świata. W 2014 roku na mistrzostwach świata w Polsce zdobył wraz z drużyną narodową mistrzostwo świata. Na zakończenie tych zawodów przyznano mu dwie nagrody indywidualne. Został najlepszym atakującym oraz najbardziej wartościowym zawodnikiem (MVP) turnieju.

635469727975135890

Mariusz Wlazły, czyli najbardziej wartościowy gracz zakończonych w niedzielę mistrzostw świata w siatkówce, nie wstydzi się otwarcie mówić o swojej wierze. Dał temu wyraz kilka lat temu, jako jeden z bohaterów książki „Ewangelia dla sportowca i kibica”. Teraz jego wypowiedzi – będące świadectwem wiary – zdobywają sieć.

Wlazły nie kryje się ze swoją wiarą. Przy okazji wywalczenia przez Polaków złota szybko w internecie rozchodzą się religijne deklaracje siatkarza sprzed dwóch lat. Co ciekawe: są to słowa opublikowane pierwotnie w związku z Euro 2012. Komentarze internatów z reguły są pozytywne: – Tak mi się wydawało, że to nie jest typowy siatkarz. Nie widziałem (po ruchu ust), żeby przeklinał.

Cytaty z MVP turnieju dotyczące wiary rozpowszechniają się obecnie głównie w sieci. A skąd pochodzą? Z wydanej przed Euro 2012 książki „Ewangelia dla sportowca i kibica”. Na rynek wprowadziło ją wydawnictwo Edycja Świętego Pawła. W promocji publikacji uczestniczyli najbardziej znani polscy sportowcy. A ich religijne deklaracje znalazły się na jej łamach. Jedna z nich należy do Mariusza Wlazłego.

Pisał on tak: – W moim życiu wiara jest bardzo ważna. Życie opiera się na wierze, więc czym byłoby bez niej? Ważne jest, żeby nosić Boga w sercu. We wszystkich momentach mojego życia – tych prostych i tych trudniejszych – Bóg był przy mnie. Zawsze staram się dziękować Mu za to, że prowadzi mnie przez życie. Nieraz bardzo krętą drogą, lecz na pewno ku prawdzie i oświeceniu. Jak się ma chęci i wiarę, to Bóg sam nas znajdzie.

Następnie mistrz świata w siatkówce dodawał, że „każdy z nas ma jakiś cel w życiu”. – Każdy ma jakąś drogę, którą musi przejść, lecz na niej napotyka różnego rodzaju trudności, poboczne cele itp. Myślę, że to, co robię w chwili obecnej, jest bardzo ważne dla mnie, dla mojego rozwoju, więc staram się wypełnić i zrobić wszystko z jak największą perfekcją. Nie zawsze się to udaje, lecz każda porażka jest jeszcze mocniejszą motywacją do osiągnięcia wyznaczonego celu – czytamy w deklaracji Wlazłego opublikowanej w książce „Ewangelia dla sportowca i kibica”.

Siatkarz podkreślał też, że „fundamentem jego życia jest rodzina”, a „każda chwila spędzona w domu jest najważniejsza i niezastąpiona”. – Nie ma nic lepszego, jak nauczyć czegoś własne dziecko. Żona daje mi oparcie w ciężkich chwilach i podnosi na duchu – podkreślał.

Zwłaszcza pierwszy cytat jest teraz często przypominany w internecie – nie tylko na chrześcijańskich www i stronach rożnych parafii bądź instytucji katolickich. „Gość Niedzielny” pisze entuzjastycznie, że Mariusz Wlazły „jest także człowiekiem wiary”. A publicysta Deona Piotr Żyłka ocenia: – Mariusz Wlazły miażdży nie tylko na boisku.

Podobnie też serwis „Polonia Christiana” odnotowuje: – Okazuje się, że najlepszy polski siatkarz – od niedzieli mistrz świata w tej dyscyplinie – jest również gorliwym katolikiem. Brawo! Tak trzymać!

W kontekście wyznań Wlazłego przypominane są też i te innych sportowców jak np. Roberta Lewandowskiego, który – przyjmując symboliczny medalik – wziął udział w akcji „Nie wstydzę się Jezusa” i Agnieszki Radwańskiej. Ona również wsparła tę inicjatywę, ale została wykluczona z grona jej ambasadorów po tym, jak wystąpiła w rozbieranej sesji dla ESPN. Inni sportowcy z tego grona to np. Kuba Błaszczykowski, Marek Citko i Mateusz Ligocki. A wśród osób publicznych znaleźli się m.in. także: Przemysław Babiarz, Tomasz Zubilewicz, Krzysztof Ziemiec i Radosław Pazura.

Komentarze internautów nt. słów Wlazłego są z reguły pozytywne: – Tak mi się wydawało, że to nie jest typowy siatkarz. Nie widziałem (po ruchu ust), żeby przeklinał. – Dobre świadectwo wiary tego sportowca.

W publikacji „Ewangelia dla sportowca i kibica” o Bogu w swoim życiu pisali także m.in: Leszek Blanik, Jerzy Dudek, Marcin Gortat, Kamil Stoch i Sławomir Szmal. Również Michał Winiarski – dziś, podobnie jak Wlazły, mistrz świata w siatkówce – napisał o swojej wierze: – Obecność Boga odczuwam na co dzień. Często nie jestem w stanie uczestniczyć w Mszach św., ale rozmawiam z Bogiem na modlitwie. Myślę, że prawdziwa wiara jest w sercu każdego dobrego człowieka. Zarówno wiara w Boga, jak i w dobro, miłość i nadzieję. Bez niej życie nie miałoby sensu.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/mariusz-wlazly-miazdzy-nie-tylko-na-boisku-slowa-o-bogu-robia-furore/qwvgd

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.