ARGUMENTY ZA WIARĄ#51A Imię Boga.

Posted: 29 listopada 2014 in ARGUMENTY ZA WIARĄ, BIBLIA
Tagi:

Seria „ARGUMENTY ZA WIARĄ” ma na celu pokazanie, że chrześcijaństwo i ogólnie wiara w Boga nie jest czymś co wymaga całkowitego wyłączenia myślenia. Cykl ten może nie da niezbitego 100% dowodu na istnienie Boga (nie taki jest jego cel), lecz powinien sprawić, aby przynajmniej niektóre osoby niewierzące zmieniły swoją postawę z bezmyślnego wyśmiewania chrześcijaństwa w założenie, że „być może coś w tym jest”. Z kolei osoby już wierzące być może wzmocnią swoją wiarę po kolejnych wpisach z tej serii.

YHWH-19

IMIĘ BOŻE JAHWE

Jahwe to właściwe imię Boga Izraelitów w ST. Dominuje ono w księgach biblijnych nad wszystkimi innymi imionami Bożymi. Wystarczy wspomnieć że tym imieniem nazwany jest Bóg Izraela aż 6823 razy, podczas gdy imię Elohim użyte zarówno o Bogu prawdziwym, jak i o fałszywych bogach pogańskich zachodzi jedynie 2500 razy. W Pięcioksięgu imię Jahwe użyte jest 1778 razy, w Księdze Jozuego 204 razy, w Księdze Sędziów 165 razy w Księgach Królewskich 484 razy, u Izajasza 357 razy, u Jeremiasza 611 razy, u Ezechiela 211 razy, w Psalmach 670 razy, wreszcie w Księdze Kronik 494 razy. A należy jeszcze dodać, że imię Jahwe w skróconej formie wchodzi w skład imion teoforycznych, a tych jest setki. Już ta krótka statystyka dowodzi ważności tego imienia dla Starego Testamentu.

Z imieniem Jahwe łączy się wiele kwestii niezmiernie trudnych do rozwiązania. Wymienimy tu cztery:

1. Oryginalna forma tego imienia;
2. jego prawdziwa wymowa (prawdziwe wyrażenie);
3. pochodzenie;
4. znaczenie.

1. Oryginalna forma tego imienia.

Istnieje forma dłuższa, złożona z czterech spółgłosek: J-h-w-h, zwana tetragramem, kilka form krótszych, z których dwie: j-h-w (tj. jahu) i j-h (tj. jah) spotyka się na końcu teoforycznych imion własnych, dwie zaś inne: j-h-w (to jest jehó) i j-w (to jest jo) na początku imion. Przykładem imion pierwszego rodzaju mogą być Jesajahu lub Jeśajah, drugiego zaś rodzaju Jehojaqim lub Jojaqim. Formę Jah spotyka się także osobno użytą w tekstach poetyckich (Wj 15, 2; Ps 77, 12) i w formułach kultowych, jak halelujab, to jest chwalcie Jahwe. Natomiast Żydzi przebywający na Elefantynie, wyspie na Nilu, używali na oznaczenie Boga formy Jahu lub Jdho, jak o tym świadczą dochowane z wieku V przed Chrystusem papirusy. Trudno rozstrzygnąć, która z wymienionych form jest pierwotna, a która późniejsza. Nie wyjaśniają tego również pozaizraelskie teksty, jak mezopotamskie imiona własne z III tysiąclecia, złożone rzekomo z krótszej formy imienia Jahwe, jak Lipuśjaum, Jaubani, Addaja, Akia.

Zarówno opinia starszeństwa formy dłuższej, jak i opinia starszeństwa formy krótszej ma swoich zwolenników. Jedynie uzasadnione stanowisko, to raczej duża powściągliwość sądu, gdyż w obrębie Izraela obie formy występują równolegle od najdawniejszych czasów, i to tak w użyciu popularnym, jak tego dowodzi stela Meszy i teksty z Lakisz, jak w użyciu liturgicznym i oficjalnym czego znów dowodzą teksty biblijne.

2. Jego prawdziwa wymowa (prawdziwe wyrażenie).

Również problem stanowi prawidłowa wymowa biblijnego tetragramu j-h-w-h. Dawniejsi uczeni, opierając się na aktualnej wokalizacji poczynionej przez Masoretów, wymawiali Jehowa(h), natomiast ogół obecnych uczonych wymawia Jahwe(h). Słuszność tej ostatniej wymowy dowodzi tak tradycja Samarytan, przekazana przez Teodoreta, oddającego tetragram przez Jabe, a czytającego Jave oraz tradycja Żydów palestyńskich przekazana znów. przez Epifaniusza, Klemensa Aleksandryjskiego i innych, którzy oddali to przez Iayai czy Iaye. Widać z tego, że greccy pisarze przepisywali greckimi literami imię Jahwe, opuszczając hebrajską literę he, tj.- ha waw, to jest w, pisali przez greckie (3 mające brzmienie zbliżone do w, albo przez dyftong ou, brzmiący jak w. Jest godne podkreślenia, że we wszystkich tych formach transkrypcji mamy stałe następstwa samogłosek a i e. Również transkrypcja teoforycznych imion żydowskich w tekstach magicznych z VII wieku po Chrystusie, jak i transkrypcja samego imienia Bożego w tychże tekstach świadczą na korzyść wymowy Jahwe 9.

Wymowa tetragramu jako Jehowa nie była znana Żydom w starożytności. Zaczęło się to dopiero gdzieś w XII—XIII wieku 10, a w ogólne użycie weszła w wieku XVI. Została ona spowodowana wokalizacją W masorecką tetragramu, zaczerpniętą z wyrazu adnaj. Takiej zaś wymowy tetragramu dowodzą najpierw takie partykuły enklityczne, jak be, le i inne, które nie mają nigdy przy tetragramie formy, jaką by winny mieć, gdyby tetragram wymawiano Jehowah, ale posiadają formę ba, la, wa, co wskazuje, że imię Boże wymawiano jak ‚adonaj. Ponadto takiej wymowy dowodzi i to, że ilekroć tetragram poprzedza wyraz ‚adonaj, otrzymuje wówczas punktację wyrazu ‚elohim, ażeby nie powtarzać dwa razy tego samego wyrazu (np. Rdz 15, 2).

3. Pochodzenie.

Czyniono różne próby w celu wyjaśnienia pochodzenia imienia Bożego Jahwe. Dawniej 12 szukano źródła tego imienia w językach indo-aryjskich, w Egipcie, Fenicji, a niekiedy u Kenitów i na Półwyspie Synajskim z którymi przez małżeństwo z Seforą, córką kapłana kenickiego Jetry był spokrewniony Mojżesz. I ta ostatnia opinia została odrzucona, gdyż nie znaleziono na to żadnych dowodów, a sprzeciwia się jej Wj 3, 7, gdyż w wypadku, gdyby Jahwe był pierwotnie bogiem Kenitów, to jakżeby mógł tak przemówić do Mojżesza: „Dosyć napatrzyłem się udręce ludu mego w Egipcie…”.

Obecnie wciąż jeszcze wielu uczonych usiłuje wyprowadzić imię Jahwe z Babilonu w Opierają się oni na istnieniu w języku akkadyjskim imion własnych osób, których częścią składową jest ja, jau, jaum, jama, np. Lipuśjaum, Jaubani, Addaja. Ta część składowa miała stanowić w Mezopotamii imię własne bliżej nie znanego boga, którego imię miał przekształcić Mojżesz w Jahwe. Ale i tę opinię należy odrzucić, gdyż w odkrytej dotąd literaturze izraelskiej nie spotkano takiej nazwy boga. Ponadto w imionach własnych wyżej wymienionych nie stoi przed ja, jau, jaum, jama, wyraz ilu, tj. bóg, co czyniono zawsze przy imionach bogów, stanowiących część składową imion teoforycznych. Było to tedy zapewne przypadkowe zakończenie pewnych nazw geograficznych czy też imion własnych m ‚Zdaniem niektórych uczonych ma to być zaimek nieokreślony „któryś”, „jakiś” itp.

Nie mniej trudną jest rzeczą znaleźć odpowiedź na pokrewne pytanie, czy imię Jahwe było znane w Izraelu przed objawieniem na górze Synaj. Wprawdzie z Wj 6, 3 wynikałoby, że dopiero Mojżeszowi objawił Bóg to imię, gdyż patriarchom byf jedynie znany jako ‚El Saddaj, tj. Bóg wszechmogący, ale znów z różnych imion biblijnych, pochodzących z czasów przedmojżeszowych, jak Jokebed (to jest Jahwe jest chwałą — Wj 6, 20), czy Abijah, Ahijah, Bitjah (1 Krn 2, 25. 32; 7, 8), tj. Jahwe jest moim ojcem, czy moim bratem, czy też moim domem, wynikałoby, że imię Jahwe przynajmniej w formie pierwotnej było znane już przed powołaniem Mojżesza na wybawcę Izraela. Trzeba tu jeszcze dodać, że Rdz 4, 26 zaznacza, iż już za czasów Enosa, syna Seta, „poczęto wzywać imienia Jahwe. Najpierw należy odrzucić rozwiązania dawnych liberalnych krytyków, którzy twierdzili, że w aktualnych przekazach biblijnych mamy przedstawione sprzeczne poglądy, jeden pogląd J(ahwisty), utrzymującego, iż znajomość imienia Jahwe sięga początków ludzkości (Rdz 4, 26), a drugi (Wj 3, 15) E(lohisty) i autora P (Wj 6, 3), że imię to ujawniło się dopiero na Synaju w. Jest to bowiem rzeczą niemożliwą, aby ostatni redaktor nie usunął tych sprzecznych poglądów. Toteż już więcej prawdopodobieństwa ma zapatrywanie tych uczonych, którzy, jak A. Bea 20, czy R. Driver21, sądzą, że imię to było znane od początku istnienia ludzkości, ale z biegiem czasu poszło w zapomnienie i dopiero ponownie zostało objawione Mojżeszowi na Synaju.

P. van Imschoot znów sądzi, że imię Jahwe było znane Izraelitom, albo tylko samemu pokoleniu Lewiego jedynie w krótszej formie i mogło ono jedynie oznaczać „któryś”, natomiast w Rdz 4, 26 położony jest akcent nie na imieniu Jahwe, lecz na publicznym kulcie prawdziwego Boga. Również wszelkie inne wzmianki o imieniu Jahwe w opowiadaniu o patriarchach izraelskich mają jedynie na celu podkreślenie, że Bóg patriarchów jest identyczny z Jahwe, Bogiem Mojżesza.

4. Znaczenie.

Najważniejszą kwestią przy omawianiu imienia Jahwe jest ustalenie właściwego znaczenia tego imienia, co można czynić nie tylko przy pomocy filologii i gramatyki, ale przede wszystkim przy pomocy objawienia Bożego, zawartego nie tylko w Wj 3, 14, ale i w całym bliższym i dalszym jego kontekście.

W świetle filologii trzeba stwierdzić, że pochodzi ono od rdzenia h-w-h. Ma on w języku hebrajskim dwie odmiany: jedna odpowiada arabskiemu słowu h-w-j i ma znaczenie „upadać” (Jb 37, 6), druga znów jest identyczna z takim samym rdzeniem w języku aramejskim i syryjskim i ma znaczenie „stawać się, być”. Ten drugi rdzeń przybrał w języku hebrajskim formę h-j-h.

Pochodzące od rdzenia h-j-h imię Jahwe może być już to formą czasownikową (werbalną), już to formą rzeczownikową (nominalną).

Ta ostatnia opinia ma niewielu zwolenników, i to głównie wśród nowszych uczonych. Opowiada się za nią przede wszystkim L. Koehler, który wylicza przykładowo kilka wypadków „j”, jako przedrostka rzeczownikowego, jak jibsam — woń,. jidbaś — miód, jahmiir — kozioł, jogbohah — wzniesienie. Ostrożniejszy jest w ocenie tych wyrazów P. Joiion, który sądzi, że są to może pierwotne imperfecta. Podobne zapatrywanie już przed nimi wyraził H. Bauer — P. Leander, dowodząc tego tym, że w rzeczownikach przedrostek „j” występuje jedynie w języku hebrajskim, aramejskim i arabskim. Pośrednie stanowisko w tej kwestii zajmuje W. Gesenius — E. Kautzsch, który czyni rozróżnienie między rzeczownikami pospolitymi, utworzonymi z przedrostka „j”, a imionami własnymi, jak Ja*aąob (Jakub), Jięhaą (Izaak), które są właściwie czasownikami w imperfectum.

Stąd widać, że istnienie form rzeczownikowych, utworzonych bezpośrednio z rdzenia przez dodanie przedrostka „j”, nie jest rzeczą pewną, zwłaszcza przy, imionach własnych. Jeśliby się przyjęło, że imię Jahwe jest rzeczownikiem, wówczas miałoby ono znaczenie albo „istnienie”, albo „istota”, albo „absolutnie istniejący”.

Ponieważ jednak opinia, uważająca imię. Jahwe za formę rzeczownikowa jest bardzo wątpliwa dlatego wydaje się więcej prawdopodobna opinia ta, która imię Jahwe uważa za formę czasownikową.

Ale znów istnieje wśród uczonych rozbieżność, czy imię Jahwe wystepuje
w formie prostej Qal czy w formie przyczynowej Hifil .Jeśli przyjmiemy formę Qal imienia Jahwe, wywodzącego się od rdzenia h-w-h – upadać, to miałoby ono ono znaczenie spadającego np. meteoru. Przyjmując jako formę Hifil utworzoną od tego samego rdzenia, oznaczałoby imię Jahwe „spuszczającego” np. pioruny czy błyskawice. Analogiczną interpretację imienia Jahwe podaje R. Kittel, który je wywodzi od słowa hawa – wiać, czyli wówczas imię to oznaczałoby „wiejącego”.

Wszystkie te jednak wyjaśnienia należy odrzucić, gdyż nie dają takiego obrazu Jahwe, Boga izraelskiego, jak go nam przedstawiają księgi biblijne Opierają się one jedynie na pewnych zjawiskach, towarzyszących zjawieniom się Jahwe wśród piorunów i błyskawic, co jednak nie daje wystarczającej podstawy, by mieszać samego Jahwe z tymi zjawiskami atmosferycznymi. Toteż ogól starszych filologów usiłuje raczej wyjaśniać imię Jahwe przy pomocy drogiego rdzenia h-j-h, mającego znaczenie „stawać się, być”. Jeżeliby z powodu dźwięku „a” pod przedrostkiem „j” uważało się imię Jahwe za formę Hifil, wówczas to imię oznaczałoby tego, który sprawia istnienie, czyli stwórcę W Aczkolwiek wyjaśnienie to odpowiada temu, co mówi Pismo św. o Jahwe, to jednak nie można go przyjąć ze względów filologicznych, gdyż słowo hdjdh nigdy nie występuje w języku hebrajskim w formie Hifil. Wobec tego nie pozostaje nic innego jak przyjąć, że imię Jahwe jest słowem formy Qal i oznacza tego, „który jest”, ale z odcieniem aktywnego ujawnienia istnienia3*. Wyraz bowiem hajdh w znaczeniu „być” jako słowo statyczne w imperfectum, jakim jest Jahweh, może mieć jedynie znaczenie czasu przyszłego, natomiast w znaczeniu „stawać się”, jako słowo czynu, może również służyć do wyrażenia czasu teraźniejszego, lecz czynności jedynej i niepowtarzalnej. Imię tedy Jahwe w świetle filologii oznacza nie tylko tego, który „jest”, ale i tego, który działa. Stąd widać, że jeśli imię Jahwe jest formą czasownikową, to z punktu widzenia filologii hebrajskiej nie ma znaczenia bytu absolutnego, ale relatywnego.

Przeciw prawdziwości przedstawionego wyjaśnienia nie można podnosić trudności z samogłoski „a”, stojącej w przedrostku „j” w imieniu Jahwe, podczas gdy taką samogłoską w formie Qal jest „i” (jiątol). Istnienie bowiem samogłoski na” w imieniu Jahwe można tłumaczyć już to amorycką formą tego imienia, gdyż samogłoska „a” występuje w amoryckich imionach własnych 35, lub, co jest jeszcze prawdopodobniejsze, starożytnością jego formy gramatycznej 36. Wiemy bowiem, że pierwotną samogłoską przedrostka „j” było „a , jak dowodzi tego arabskie jaąfulu. Wprawdzie obecne imperfectunt od słowa h&jah W formie Qal brzmi jihjeh, ale w imieniu Jahwe spółgłoska „w”, archaizująca to imię, wpłynęła na zatrzymanie archaicznej samogłoski w przedrostku „j”. Nie sięgając tak daleko, można samogłoskę „a” wytłumaczyć za P. Jotionem37 tym, że pierwotną samogłoską przedrostka Qal było w słowach statywnych „i”, natomiast w słowach czynnych „a”, czego ślad znajduje się jeszcze obecnie w słowach z pierwszą spółgłoską gardłową. Opierając się na tej interpretacji mamy w samej formie gramatycznej potwierdzenie, że wyraz ten jako forma czasownikowa ma znaczenie słowa czynnego.

Tej opinii broni A. Vaccari38, dowodząc przy tym, że jest to jedyny wypadek wśród religii Bliskiego Wschodu, iż imię Boga ma formę czasownikową z przedrostkiem imperfektum. Wynika stąd wniosek, że imię to nie jest wynikiem refleksji religijnej, lecz zawdzięcza się objawieniu.

Za takim wyjaśnieniem filologicznym imienia Jahwe przemawia tekst biblijny Wj 3, 14, oraz jego kontekst. Bóg ukazawszy się Mojżeszowi w krzaku gorejącym powiedział doń: „Jestem Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka, Bogiem Jakuba” (w. 6). Wówczas Mojżesz pyta o Jego imię, by je oznajmić Izraelitom, gdy będą się o nie pytali. Wtedy Bóg tak powiedział do Mojżesza: „Jestem, który jestem (‚ehjeh ‚aśer ‚ehjeh)”, i dodał: „Tak powiesz synom Izraela: Jam jest (‚ehjeh) posłał mnie do was”. I rzekł dalej Bóg do Mojżesza: „To jest imię moje na wieki i to nazwa moja w najdalsze pokolenia”.

Prawie wszyscy uczeni utrzymują, że Bóg, objawiając swe imię Mojżeszowi, podał mu równocześnie znaczenie tego imienia. Oczywiście zwyczajem biblijnym nie musiało to wyjaśnienie być zgodne z analizą naukową, ale wystarczy zgodność z brzmieniem tego imienia. Jedynie nieliczni uczeni39 utrzymują, że słowa Boże skierowane do Mojżesza: „Jestem, który jestem”, są odpowiedzią wymijającą i bynajmniej nie podają znaczenia imienia Jahwe. Należałoby je przełożyć, jak i inne rzekomo paralelne wyrażenia różnych wysłańców Bożych do ludzi (Rdz 32, 30; Sdz 13, 18): „Jestem tym, czym jestem”, innymi słowy jestem bytem tajemniczym, który nie jest zobowiązany zdawać komuś sprawy z tego, kim jest. Tłumaczenie to harmonizuje z mentalnością ludów Wschodu, które nie znały właściwego imienia swoich bóstw, gdyż kapłani zarówno w Babilonii, jak i w Egipcie pilnie strzegli tajemnicy imienia boga, i nigdy go nie zdradzali. Tak samo też postępowali i bogowie w tych krajach. Bogini Izyda tylko podstępem dowiedziała się od boga Ha właściwego jego imienia40.

Jednakowoż opinię tę należy odrzucić, gdyż tam w Piśmie Św., gdzie Bóg, względnie Jego wysłannik, odmawia wyjawienia swego imienia, dzieje się to w sposób wyraźny i nie ulegający wątpliwości (Rdz 32, 30; Sdz 13/ 18). Chciał przez to Bóg pouczyć o swej tajemniczości i transcendentności. W naszym wypadku Mojżesz nie wątpi w istnienie i transcendencję Boga, ale lęka się, czy podoła wykonać zleconą mu przez Boga misję i czy mu uwierzą rodacy. Wtedy mu Bóg mówi: „Tak powiesz synom Izraela: ‚ehjeh posłał mnie do was”. Słowa Boże nie miały bynajmniej na celu uchylenia pytania Mojżesza, lecz wyjaśniały treść Bożego imienia Jahwe.

I znowu uczeni różnią się w wyjaśnieniu sensu imienia Jahwe. Jedni sądzą, że Bóg objawiając Mojżeszowi swe imię Jahwe, tym samym wskazał to, co stanowi istotę bóstwa, a zarazem rację wszystkich jego doskonałości. A ponieważ to, co w danym bycie należy do jego istoty, jest bez ograniczenia, więc i istnienie Boże i jego doskonałość, jako należące do Bożej istoty są bez ograniczenia. Jest przeto Jahwe bytem najwyższym, istniejącym od siebie samego (aseitas), najdoskonalszym, niezmiennym, wiecznym. Tak już rozumieli znaczenie imienia Jahwe tłumacze LXX, przekładając w ten sposób: ja jestem Byt istniejący sam od siebie, absolutnie i koniecznie (ens a se), w przeciwieństwie do innych bytów, które mają istnienie udzielone od kogoś z zewnątrz (ens ab alio). Nie jest zaś Jahwe tylko jakimś bytem myślowym, abstrakcyjnym, lecz bytem osobowym, wyposażonym w wiedzę, moc i świętość. Poucza Mojżesza o czekającym go zadaniu, domagając się odeń posłuszeństwa. Pragnie przez uwolnienie Izraelitów z Egiptu wypełnić swe obietnice, poczynione w przeszłości patriarchom izraelskim.

To tłumaczenie imienia Jahwe zostało przyjęte ogólnie przez teologów i po dziś dzień jest przez nich ogólnie przyjmowane. Do tego tłumaczenia zbliżona jest interpretacja E. Kóniga42. Słowa Boga wyjaśniającego swoje imię Jahwe przekłada on w ten sposób: „Jestem, który jestem, i będę, który będę”, sądząc, że oznaczają one tyle, co „pozostający, trwający, wieczny”.

Przeciw obu wyżej wymienionym tłumaczeniom, a zwłaszcza przeciw tłumaczeniu pierwszemu wysunąć trzeba zarzut, że jest ono zbyt abstrakcyjne, aby je można przyjąć u Izraelitów z czasów Mojżesza. P. Heinisch stara się osłabić ten zarzut, wskazując na to, że u współczesnych Izraelitom narodów spotyka się wypowiedzi które logicznie winny zaprowadzić do idei istnienia Boga samego z siebie. I tak babilońskiego boga księżyca Sin sławi się w hymnie jako „owoc, który sam siebie rodzi, a egipski bóg Ra mówi o sobie: „Ja jestem wielkim bogiem, który z siebie samego powstał”.

Wszystkie te wymienione wypowiedzi nie są faktycznie paralelami interpretacji LXX imienia Jahwe, gdyż i w Egipcie, i w Babilonii znano czas, gdy bogów jeszcze wcale nie było. Ponadto są one jedynie spekulacjami kapłanów egipskich czy babilońskich, którzy przez tego rodzaju wypowiedzi chcieli jedynie bogów swoich sanktuariów otoczyć czcią. W Izraelu zaś objawione przez Boga Mojżeszowi imię Jahwe miało być znane przez wszystkich Izraelitów, którzy byliby niezdolni do zrozumienia takiej wzniosłej idei.

Największą trudność w przyjęciu tej tradycyjnej interpretacji imienia Jahwe stanowi filologia. Słowo hawah, jak i hajah, zarówno z pochodzenia swego, jak i ze względu na formę gramatyczną imperfectum, nie może oznaczać istnienia absolutnego w teraźniejszości, co byłoby konieczne do tego, aby^ wypowiedź Boga, o której mówimy, mogła oznaczać byt absolutny, istnienie z samego siebie. Może ona jedynie jako słowo czynu oznaczać teraźniejszość „jestem”, z aktywnym odcieniem ujawnienia istnienia. Wobec tego omówione interpretacje wypowiedzi Bożej muszą odpaść.

Pozostaje tedy, jako najprawdopodobniejsza, interpretacja tych uczonych, którzy w oparciu zarówno o filologię, jak i kontekst sądzą, że słowa Boże skierowane do Mojżesza podkreślają stałość pomocy i wierność Boga wobec swego ludu, czy też sądzą, że mieści się w tych słowach Bożych stwierdzenie o skuteczności Bożego istnienia47. I istotnie według kontekstu imię Boże Jahwe miało dostarczyć uzasadnienia posłannictwu Mojżesza, powołanego przez Boga do wyzwolenia Izraela i podkreślenia obietnicy pomocy Bożej, jaką on otrzymał („Ja będę z tobą” — Wj 3, 12). Ponadto to imię Boże ma usunąć wątpliwości ludu, gdyż będzie on chciał poznać imię Boga, który posyła Mojżesza, aby się upewnić, że ten Bóg jest zdolny dokonać wyzwolenia. Imię tedy Jahwe po winno oznaczać skuteczność działania tego, który posłał Mojżesza. Nazywa się Jahwe, tzn. „Jest”, bo skutecznie ujawnia swoje istnienie. Przez cuda, których dokona „pozna się, że on jest Jahwe” (Wj 7, 5; 9, 14; 14, 4. 18; por. Ez 13, 23; 22, 16; 25, 11; 28, 26).

Na takie znaczenie słów Bożych wypowiadanych do Mojżesza wskazują analogiczne formuły włożone w usta Boże, jak: „Ja, Jahwe, mówię, co mówię” (Ez 12, 25), czy: „Okażę łaskę, komu okażę łaskę” (Wj 33, 19), które bez wątpienia podkreślają rzeczywistość, albo raczej skuteczność i najwyższą niezależność słowa lub łaski Bożej. To samo najprawdopodobniej mieści się w słowach Bożych ‚ehjeh ‚aser ‚ehjeh.

Imię Jahwe nie jest wynalazkiem ludzi, ale jest darem danym Izraelitom przez objawienie. Objawiając zaś Izraelitom swe imię, dał im Bóg samego siebie, gdyż takie jest znaczenie semickie i biblijne imienia. Bo imię jest równoznaczne z osobą, która je nosi. Bóg dał poznać przez Mojżesza, że się zaangażuje w dzieje Izraela, i że zawiążą się specjalne relacje między Nim a Izraelitami.

Izraelici dobrze zrozumieli w ciągu wieków, że imię Jahwe jest darem ich Boga. Toteż zwykli byli mówić z całym naciskiem: ,Jahwe, nasz Bóg’, jako odpowiedź na to, co Bóg powiedział o nich, nazywając ich „mój lud”. Jahwe jest „sztandarem” ludu Izraela (Wj 17, 15). Wyruszą „w imię Jahwe”, tj. sam Bóg będzie im towarzyszył w podróży, Bóg żyjący życiem wolnym, stwórczym i obfitującym.

Imię Boże miało na celu uzmysłowić stały związek Boga z swym narodem. Jahwe tedy, to imię Boga przymierza. Dla czcicieli mieszczą się „pomoce” w tym imieniu (Ps 120, 2; 123, 8). Lud Boży składa się z tych, którzy się nazywają jego imieniem (Iz 43, 7), czy którzy wzywają jego imienia (Am 9, 12; Jr 14, 9).

Imię tedy Jahwe ma znaczenie historyczne. Już przez swą formę gramatyczną zapowiada swą gotowość pomocy, a przez kontekst z powołaniem Mojżesza na oswobodziciela Izraela jeszcze bardziej okazuje się związek imienia Jahwe z Bogiem, który uwalnia Izraela z ziemi niewoli.

Liczne też inne teksty świadczą o związku imienia Boga z wyjściem z Egiptu. Szczególnie znamienne są tu dwa teksty prorockie. Jeden z nich brzmi; „Ja jestem Jahwe, Bóg twój od ziemi egipskiej” (Oz 12, 10; 13, 4; por. Jr 2, 6)] a drugi: „W dniu, gdy wybrałem Izraela, wyciągnąłem rękę moją w obronie ich mówiąc: To ja, Jahwe, wasz Bóg, podniosłem rękę w obronie ich, aby ich wyprowadzić z ziemi Egiptu…” (Ez 20, 5-6).

Również wymowny jest tekst kodeksu kapłańskiego: „To ja, Jahwe. Będziecie zachowywali przykazania i będziecie je wypełniać. To ja Jahwe. Nie będziecie bezcześcić mojego imienia świętości i będę uświęcony w pośrodku synów Izraela. To ja Jahwe, który was uświęca, który was wywiódł z Egiptu, aby być Bogiem dla was. To ja, Jahwe” (Kpł 22, 31-32). Kodeks kapłański nie zna mocniejszego motywu dla zalecenia swych przepisów, jak przypomnienie zbawczego imienia Jahwe: „To ja Jahwe, Bóg wasz”.

To imię wystarczy odtąd, aby przypomnieć wypadek decydujący, łaskę uwolnienia. Wymienienie tego imienia jest aktem wiary, ale i wdzięczności. Imię to jest nie tylko wspomnieniem (Wj 3, 15), ale jakby znakiem sakralnym otrzymania pomocy Bożej: „Ktokolwiek będzie wzywał imienia Jahwe, będzie zbawiony” (Jl 2, 32).

Bóg się objawia w zdarzeniach, a Izrael miał dar ich zrozumienia jako języka Boga. Toteż po różnych faktach dodają autorzy biblijni: „aby poznano, że to jest Jahwe”. Imię Boże znajduje się jako objawione i urzeczywistnione w samym zdarzeniu. Jahwe jest Bogiem, który przychodzi i wspomaga.

Moc tego imienia ukazuje także wyrażenie „Jahwe seba’ot”. Wyrażenie to miało najpierw znaczenie, że Jahwe jest Wodzem wojsk (por. Wj 12, 41-42; 1 Sm 17, 45; por. Joz 5,13-16). Lecz od początku profetyzmu u Amosa i Izajasza, którzy walczą z kultem gwiazd, tj. z zastępami nieba, wyrażenie to oznaczało, że Jahwe jest mocą najwyższą na ziemi i na niebie, od której pochodzi i zależy wszelka moc na świecie 50.

Jahwe jest wolny, przychodzi z pomocą kiedy i komu chce. Jego imię oznacza przyjście dla wybawienia, ale i dla ukarania. Imię tedy Jahwe ma tez znaczenie eschatologiczne.

To znaczenie występuje w drugiej części Iz: Jahwe będzie na końcu, jak był na początku, gdyż On jest pierwszy i ostatni (Iz 41, 4; 44, 6; 48, 12). Autor Apokalipsy podejmie to wyrażenie Izajaszowe (Obj 1, 4. 8. 17; 2, 8; 22, 13) oraz utworzy analogiczną formułę, która się wydaje być wyjaśnieniem imienia Jahwe: „Który jest, który był i który przychodzi”.

Pwt 32, 39 mocno podkreśla znaczenie imienia Jahwe jako Boga jedynego, któiy jest równocześnie zbawcą. Nie przychodzi, aby karać, ale oczyszczać i zapewniać życie (por. Iz 43, 3. 11-12; 45, 15. 21; 49, 25-26; 50, 2; 60 16; 62, 11; 63, 1. 8. Tę też myśl podaje Iz 52, 2-6, gdzie prorok wzywa Jeruzalem, aby się podniosło: „Otrząśnij się ze snu, powstań, spocznij Jeruzalem… za darmo zostaliście sprzedani i bez srebra zostaniecie wykupieni… W ten sposób pozna mój lud Imię moje w ten dzień, ponieważ ja jestem Jahwe, który mówi: Oto jestem”.

Lud wybawionych jest odpowiedzialny za imię Boże przed ludźmi. W szczególności zaleca prorok Ezechiel Izraelitom staranie się, aby imię Jahwe święcili poganie i aby nie bluźnili temu imieniu (por. Mt 6, 9). Jahwe ma znaczenie świadectwa w oczach wszystkich ludzi. Świat będzie sądzony w zależności od ustosunkowania się do tych, którzy to imię wyznają. Mimo wszystkich błędów Izraela imię Jahwe będzie wielkie między narodami, złamie granice historycznego Izraela i rozprzestrzeni się po całym świecie. Takie było przeznaczenie objawienia tego imienia Mojżeszowi.

Ta zapowiedź znalazła swe wypełnienie we Wcieleniu. Imię Jahwe weszło jako część składowa do imienia Jezusa (hebr. Jehosu’a, tj. Jahwe jest zbawieniem, lub zbawienie (przez) Jahwe), co jest synonimem Jahwe.

Jezus Chrystus jest tym, który przychodzi zbawić (Łk 2, 11) od grzechów, przebaczając je i uwalniając od śmierci i gniewu (Dz 5, 31; 10, 43). „Dlatego Bóg wywyższył go i nadał mu imię przewyższające wszelkie imię, aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano mieszkańców niebios, ziemi i podziemia i żeby w każdym języku wyznawano, że Jezus Chrystus jest Panem w chwale Boga Ojca” (Flp 2, 9-11).

Pokrewnej formuły używa Chrystus o sobie w Ewangeliach u Mt 14, 27 i J 6, 20 mówiąc: „Ja jestem, nie bójcie się”. Ponadto występuje ona jeszcze dwa razy w nieco odmiennej formie u Mt 28, 10 i Łk 24, 38. Przez słowa te dodawał Chrystus odwagi Apostołom, ukazując się niespodziewanie na morzu (Mt 14, 27; Mk 6, 50; J 6, 20). Podobnie uspokajał Apostołów albo niewiasty zjawiając się po swym zmartwychwstaniu (Mt 28, 10). Kładzie wtedy nacisk na zaimku osobowym „ja”. Lecz sens tych słów nie ogranicza się do uspokojenia, gdyż słów tych użyje Chrystus, by oświadczyć, że jest Mesjaszem. U Mk 14, 61 n czytamy: „Zapytał go najwyższy kapłan ponownie i rzekł mu: Czy ty jesteś Chrystus, Syn Błogosławionego? Jezus tedy rzekł: Jam jest”. Jeszcze wyraźniej tymi samymi słowy potwierdził Chrystus swoją godność Syna Bożego u Łk 22, 70: „Wtedy powiedzieli wszyscy: Tyś jest Syn Boży? On zaś rzekł do nich: Sami mówicie, że ja jestem”.

Zdaje się nie ulegać wątpliwości, że formuła lycó el[il jest aluzją do słów Jahwe, objawiającego się ludziom w ST. Kryje się tedy za tą formułą Chrystusową świadomość całkowitej równości z Bogiem Izraela, który się przedstawił Mojżeszowi jako „Ten, który jest”.

I ze słów Chrystusa „Ja jestem” — zwłaszcza z tych, którymi zachęca do pozbycia się lęku, wynika, że i tu one oznaczają Boga jako zbawcę. Przychodzi Bóg do ludzi, aby ich miłować.

W świetle tedy filologii, kontekstu bliższego, jak i dalszego, obejmującego i księgi NT, okazuje się, że imię Jahwe oznacza Boga-Zbawcę, zawsze gotowego świadczyć ludziom swe łaski.

Ks.dr Stanisław Łach prof KUL,
Księga Wyjścia
Pallotinum 1964.

ZOBACZ TAKŻE–> znanichrzescijanie.wordpress.com/2014/11/29/argumenty-za-wiara51-6-faktow-dodajacych-wiarygodnosci-biblii/

ZOBACZ TAKŻE CO MÓWI O IMIENIU BOGA PROF. ANNA ŚWIDERKÓWNA – BIBLISTKA–> http://www.czasnabiblie.pl/multimedia/audycje/rozmowy-z-prof-anna-swiderkowna-cz-10/ audio nr 2

UWAGA – POWYŻSZA STRONA (CZASNABIBLIE.PL) JEST CAŁY CZAS W PRZEBUDOWIE Z TEGO CO WIDZĘ. DOSTĘP DO AUDYCJI PROF. ŚWIDERKÓWNY MOŻE BYĆ NIESTETY UTRUDNIONY LUB NIEMOŻLIWY PRZYNAJMNIEJ PRZEZ JAKIŚ CZAS.

Reklamy
Komentarze
  1. […] Jahwe, co było OGROMNIE uciążliwe i nienaturalne dla ludzi tamtych czasów + nie mogli nawet Imienia Boga wymawiać. SAMI SOBIE WYMYŚLILI TAKIEGO „NIEWYGODNEGO” […]