Andre Iguodala – najlepszy gracz finałów NBA 2015.

Posted: 17 czerwca 2015 in SPORTOWCY
Tagi:

Andre Tyler Iguodala – amerykański koszykarz, występujący w drużynie Golden State Warriors. Po dwóch latach gry na uczelni Arizona, Iguodala trafił do NBA, będąc wybranym z 9. numerem draftu 2004 przez Philadelphia 76ers. Wraz ze swoją obecną ekipą został mistrzem NBA, zostając jednocześnie najbardziej wartościowym graczem finałów (MVP).

uid_288217f3a0dd0bdd20b8cd25622027791434537967864_width_658_play_0_pos_0_gs_0_height_371

– Mówili, że jestem jak młody Scottie Pippenem, jak młody Penny Hardaway, albo jak młody Grant Hill. Gdy byłem dzieckiem, na boisku robiłem wszystko – mówił Igoudala, odbierając statuetkę dla MVP. Jego Golden State w finałowej batalii pokonali Cavaliers 4-2. W szóstym spotkaniu zwyciężyli w Cleveland 105:97

Iguodala to pierwszy w historii MVP, który nie rozpoczął wszystkich meczów finałów w podstawowej piątce. Trener Steve Kerr postawił na niego w czwartym spotkaniu, zastępując Andrew Boguta. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Zagrał 39 minut, zdobył 22 punkty i miał osiem asyst. Pokazał też bardzo dobrą grę w defensywie, choć krył lidera Cavs – Jamesa.

Iguodala szczególne pochwały odbierał za występ w meczach numer cztery i sześć. – Był naszym najlepszym obrońcą LeBrona. Podejmował świetne decyzje, miał siedem asyst, żadnej straty. Zbierał i do tego bronił – podkreślał po ostatnim boju Kerr.

James został wskazany jako MVP przez czterech ekspertów. Lider Cavs notował rewelacyjne statystyki – 35,8 punktu, 13,3 zbiórki i 8,8 asysty. Nie powtórzyła się jednak historia z 1969 roku, kiedy to zawodnik z drużyny przegranej został wybrany najbardziej wartościowym graczem finałów.

Iguodala w finałach wypadł zdecydowanie lepiej niż w sezonie regularnym (16,3 pkt przy 7,8 oraz 5,8 zb. przy 3,3), choć jego dokonania przy tych Jamesa i tak prezentują się skromnie. – Wierzę, że Bóg ma dla każdego z nas drogę. Każdemu wyznacza cel i ja swój zrealizowałem – zaznaczył.

Z kolei podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie (2012) Andre podczas jednego z wywiadów powiedział: Kiedy ludzie widzą nas na parkiecie chcemy, aby widzieli dzieło Boga. Chcemy być dobrymi przedstawicielami tego w co wierzymy. Kiedy już grasz, to nie jesteś jedynie reprezentantem swojego kraju czy NBA, reprezentujesz bowiem swoje wierzenia. Pragniesz grać najlepiej jak potrafisz dla Kogoś, kto za ciebie umarł.

http://sport.tvp.pl/20498107/iguodala-james-74-niespodziewany-mvp-finalow

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.