ARGUMENTY ZA WIARĄ#62 Potęga ludzkiego rozumu.

Posted: 16 sierpnia 2015 in ARGUMENTY ZA WIARĄ, Na początku było Słowo...

Co było na początku? Materia i bezosobowa natura wszechświata, czy też może Rozum – Inteligencja – Umysł? Chrześcijanie razem z wybitnymi myślicielami Starożytności powiedzieli by Logos. Seria NA POCZĄTKU BYŁO SŁOWO… ma pomóc czytelnikowi w odpowiedzi na to pytanie. W tym miejscu jednak jedna uwaga. Staraj się patrzeć drogi czytelniku na całą serię przede wszystkim w sposób całościowy.

mind-powers-e1391533618222

Jedni uważają, że materia była pierwsza i poprzedza rozum. Inni z kolei sądzą, że to Rozum był „na początku” i odpowiada za powstanie materii i naszych ludzkich rozumów. Kto ma rację? Jedna z tych dwóch opcji musi być przecież fałszywa. Ci którzy, uważają, że przyroda jest wieczna i nic poza nią nie istnieje (naturaliści) twierdzą, że Bóg nie istnieje i prawdą jest ateizm. W jaki jednak sposób dochodzą oni do swoich wniosków? Skąd się biorą ich argumenty? Wykorzystują do tego rozum, który „otrzymali” – jak wierzą – od bezmyślnej materii i ślepych procesów. Jeśli jednak twórcą ludzkiego rozumu jest natura i postępująca w niej ewolucja, to czy możemy ufać ludzkiemu umysłowi? Czym jest bowiem zainteresowana ewolucja? Głównie reprodukcją i przetrwaniem gatunków. Nie zależy jej za bardzo na wyposażaniu nas w prawdę. Oczywiście czasami proces ten może dać prawdziwe wierzenie. Będzie ono jednak związane z najbardziej podstawowymi czy przyziemnymi rzeczami potrzebnymi do zdobycia pożywienia czy rozmnażania się. W przypadku całej reszty jak np. metafizyki, kosmologii itp. najrozsądniejszą postawą wydawać by się mógł agnostycyzm. Oczywiście sytuacja wyglądała by inaczej, gdyby za powstanie człowieka i świata materialnego odpowiadał Rozum/Bóg. Wtedy i tylko wtedy mielibyśmy solidny fundament, na którym moglibyśmy się oprzeć, badając rzeczy mniej przyziemne. Ok, a teraz zanim przejdziemy dalej spójrzmy na kilka wypowiedzi zarówno wierzących jak i niewierzących odnośnie omawianego zagadnienia:

Karol Darwin: Jeśli chodzi o mnie, to mam straszne wątpliwości co do tego, czy przekonania ludzkiego umysłu (który rozwinął się z umysłów mniej rozwiniętych zwierząt) mają jakąkolwiek wartość i czy można im w ogóle ufać. Czy ktokolwiek ufałby przekonaniom pojawiającym się w umyśle małpy, jeśli są tam w ogóle jakiekolwiek przekonania? [Letter to William Graham, down (July 3, 1881), in The Life and Letters of Charles Darwin].

J.B.S. Haldane (biolog ewolucyjny, genetyk i ateista): It seems to me immensely unlikely that mind is a mere by-product of matter. For if my mental processes are determined wholly by the motions of atoms in my brain I have no reason to suppose that my beliefs are true. They may be sound chemically, but that does not make them sound logically. And hence I have no reason for supposing my brain to be composed of atoms [„When I am Dead” in Possible Worlds 1927].

C. S. Lewis (profesor Oxfordu i Cambridge, autor „Opowieści z Narnii” nawrócony na chrześcijaństwo): Jedna zasadnicza niekonsekwencja rujnuje światopogląd naturalizmu… Cały ten obraz opiera się na wnioskach wyciągniętych na podstawie zaobserwowanych faktów. Jeśli wnioski nie są słuszne, cały obraz się rozpada… Dopóki rozum nie osiągnął absolutu – wszystko wali się w ruinę. Mimo to ci, którzy chcą abym uwierzył w taki obraz świata, chcą zarazem, bym uwierzył w nieprzewidywalność rozumu i w to, że jest produktem ubocznym bezmyślnej materii, będącej w jednym ze stadiów swojej nieskończonej i bezcelowej ewolucji. To wyraźna sprzeczność. Chcą, abym akceptował wniosek, a jednocześnie dyskredytował jedyne świadectwo na którym wniosek ten można oprzeć” [Czy teologia jest poezją?].

G.K. Chesterton: Ciągłe mówienie o przeciwstawności religii i rozumu jest stratą czasu. Rozumowanie opiera się na wierze. Stwierdzenie, że nasze myśli odnoszą się w jakikolwiek sposób do rzeczywistości, jest aktem wiary. Jeśli jest się sceptykiem, trzeba sobie prędzej czy później zadać pytanie: „Dlaczego cokolwiek miałoby być słuszne? Dlaczego poprawne rozumowanie nie miałoby wprowadzać w błąd tak samo jak błędne. Czy oba nie są tylko procesami w mózgu zdezorientowanej małpy?” [Ortodoksja, rozdział – Samobójstwo myśli”].

Friedrich Nietzsche: It is unfair to Descartes to call his appeal to God’s credibility frivolous. Indeed, only if we assume a God who is morally our like can “truth” and the search for truth be at all something meaningful and promising of success. This God left aside, the question is permitted whether being deceived is not one of the conditions of life [Alvin Plantinga – What Is the “Deep Conflict” Between Naturalism and Science?].

Michael Novak, amerykański intelektualista katolicki: Dwieście lat temu intelektualiści podjęli próbę tworzenia świata zbudowanego wyłącznie dzięki rozumowi, świata bez Boga. Ponieśli porażkę. Na początku pozbyli się Boga, a potem, w konsekwencji, rozumu. Ludzie uważali, że mogą odrzucić Boga i zachować rozum. Przez kilka pokoleń było to możliwe, ale z czasem okazało się, że zanikł fundament rozumu. Nie istnieją żadne punkty oparcia dla uniwersalnej prawdy. Ludzie poczuli się zagubieni, w pustce.

John Polkinghorne, prace nad kwarkami: One would anticipate that evolutionary selection would produce hominid minds apt for coping with everyday experience, but that these minds should also be able to understand the subatomic world and general relativity goes far beyond anything of relevance to survival fitness. The mystery deepens when one recognises the proven fruitfulness of mathematical beauty as a guide to successful theory choice [Science and Theology, p. 72].

Mimo wszystko wmawia nam się ciągle, że zarówno rozwój nauki, jak i ludzki rozum wskazują na to, że Bóg nie istnieje. Czy takie stwierdzenie jest jednak, aby na pewno rozsądne? Spróbujmy spojrzeć na to jeszcze z innej strony: czy to nie jest raczej tak, że im więcej człowiek osiąga poprzez swój rozum (a granic nie widać), tym mniej prawdopodobne, że jest on dziełem ślepych i bezcelowych procesów? Czy takie niezwykłe osiągnięcia naukowe jak: loty w kosmos, ogromne projekty geoinżynieryjne, strzeliste katedry, odkrycie DNA itp. są dziełem po prostu lepiej rozwiniętych małp powstałych w wyniku bezcelowej ewolucji zainteresowanej bardziej przeżyciem i reprodukcją gatunków niż czymkolwiek innym? Pewien znany malarz o imieniu Salvadore powiedział kiedyś całkiem mądrą rzecz:

„Pomiędzy tyloma rzeczami, które pozostaną dla nas na zawsze tajemne i niezgłębialne, jedna tylko prawda nie przestaje błyszczeć z równą siłą i wielkością: żadne z filozoficznych, moralnych, estetycznych czy biologicznych odkryć nie pozwala zanegować Boga. Co więcej, świątynia, której mury wzniosły nauki szczegółowe, nie może mieć innego dachu prócz Boskiego nieba”.

Pan Dali naukowcem nie był, ale do wyciągnięcia takich wniosków nie trzeba wcale nim być. Wystarczy zdrowy rozsądek. Nasz rozum jest wspaniałą rzeczą. Co ważne – całymi sobą czujemy (i po niesamowitym rozwoju nauki widzimy) – że jest on czymś, czemu możemy ufać (nie tylko w sprawach podstawowych dotyczących naszej egzystencji). A jeśli tak, to czy prawdopodobieństwo, że za jego powstanie odpowiada bezmyślna materia i ślepe procesy jest wysokie? Czy nie jest dużo bardziej prawdopodobne, że to Logos poprzedza materię (i dlatego to ludzki rozum jest tak genialny), a nie odwrotnie? Cóż ostatecznie każdy sam musi sobie odpowiedzieć na to pytanie.

********************************************************************************************

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna – powstała w wyniku połączenia projektów budowy rosyjskiej stacji Mir-2, amerykańskiej Freedom oraz europejskiej Columbus. Miały one na celu spełnienie marzenia o stałym pobycie ludzi w kosmosie. Udaje się je realizować od 2 listopada 2000 roku, kiedy to na ISS dotarła pierwsza stała załoga.

Źródłem zasilania ISS są baterie słoneczne, transportem ludzi i materiałów do 19 lipca 2011 zajmowały się amerykańskie wahadłowce programu STS (od lutego 2003 do 26 lipca 2005 wstrzymane z powodu katastrofy Columbii) oraz rosyjskie statki kosmiczne Sojuz i Progress.

Głównym zadaniem Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ma być prowadzenie badań naukowych w warunkach mikrograwitacji, niemożliwych do osiągnięcia na Ziemi. Mają one pozwolić na udoskonalenie metod prowadzenia upraw, lepsze poznanie działania ludzkiego organizmu (a więc i możliwość wynalezienia nowych leków) oraz pomóc rozwiązać wiele innych problemów na Ziemi.

7-understandin

Katedra św. Piotra i Najświętszej Marii Panny w Kolonii – najwyższa katolicka świątynia na świecie, najważniejszy kościół Niemiec, przez dziesięć lat najwyższy budynek świata, jeden z najbardziej znanych przykładów gotyku, główny obiekt inspiracji twórców neogotyku.

Nie sposób jej nie zauważyć. Potężne, ponad 157-metrowej wysokości wieże widać z daleka. A najlepszy widok jest z drugiej strony Renu. I wcale nie psuje go potężny kolejowy Most Hohenzollernów, też zresztą zabytkowy.

Podczas ostatniej wojny cała Kolonia została zrównana z ziemią przez alianckie bombowce. Dosłownie. Ocalał tylko jeden budynek: katedra. Uszkodzony dach i część sklepień, liczne ślady po pociskach i odłamkach bomb to jedyne uszkodzenia. Szybko je zresztą naprawiono. Ale zaraz przyszło coś gorszego; kwaśne deszcze przeżarły kamień. Żarły tak dziesiątki lat, Kolonia leży wszak na skraju zagłębia Ruhry a w centrum Europejskiego Banana, najbardziej uprzemysłowionego obszaru ciągnącego się do Genui poprzez Frankfurt, Kolonię, Antwerpię i Londyn po Liverpool. Cały okres powojenny katedra była odnawiana. Rusztowania praktycznie z niej nie znikały. W 1996 roku kolońska katedra została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

cologne_cathedral_germany

Grande Dixence – to potężna zapora wodna w południowo-zachodniej Szwajcarii,  położona na rzece Dixence w Alpach szwajcarskich. Jest to najwyższa betonowa zapora w Europie i jedna z największych na świecie. Ma przeszło 285 metrów wysokości, waży około 15 milionów ton (więcej od Wielkiej Piramidy Cheopsa) i tworzy sztuczne jezioro Lac de Dix na szczycie doliny Val d’Hérens, które zaopatrywane jest w wodę z 36 lodowców (głównie z masywu Matterhorn). Jej budowa rozpoczęta została w 1953 roku i trwała przeszło 10 lat.

Zapora wykorzystując energię potencjalna wody oraz skomplikowany system rurociągów i pomp zasila cztery okoliczne elektrownie (Chandoline, Fionnay, Nendaz, Bieudron) o łącznej mocy 2069 MW (megawatów), które wytwarzają około 2 tysięcy GWh (giga wato godzin) rocznie co wystarcza do zaopatrzenia w energię elektryczną około 400 tysięcy mieszkańców Szwajcarii.

Z uwagi na swoje niezwykle położenie pośród wysokich alpejskich szczytów oraz malownicze jezioro zapora stanowi chętnie odwiedzaną atrakcje turystyczną.

AA7CtiN.img

Wiadukt Millau (fr. Viaduc de Millau) – wiadukt, zaprojektowany przez francuskiego inżyniera Michela Virlogeux i słynnego brytyjskiego architekta Normana Fostera, ma długość 2460 m i wysokość 343 m. Nosi kilka światowych i europejskich rekordów.

Jest najwyższym mostem na świecie pod względem wysokości struktury (od najwyższego do najniższego widzialnego punktu mostu czyli od podstawy filaru do szczytu pylonu), ma również najwyższe pylony na świecie, a jego przęsła są zawieszone 270 m nad rzeką Tarn (najwyższe w Europie).

Wiadukt znajduje się w ciągu autostrady A75 z Paryża do Montpellier i w kierunku Hiszpanii. Przygotowania do jego budowy trwały kilkanaście lat, ale sama konstrukcja tylko trzy. Pochłonęła natomiast 400 mln euro.

IMG_1574_Millau_viaduct1ZOBZACZ MIN. http://www.templeton.org/purpose/essay_Haught.html

ZOBZACZ–> https://znanichrzescijanie.wordpress.com/2016/02/23/argumenty-za-wiara62a-potega-ludzkiego-rozumu-kilka-slow-sw-augustyna/

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.