ARGUMENTY ZA WIARĄ#66 Odkrywczy potencjał i godność ludzkiego ciała.

Posted: 17 listopada 2015 in ARGUMENTY ZA WIARĄ, Na początku było Słowo...

Co było na początku? Materia i bezosobowa natura wszechświata, czy też może Rozum – Inteligencja – Umysł? Chrześcijanie razem z wybitnymi myślicielami Starożytności powiedzieli by Logos. Seria NA POCZĄTKU BYŁO SŁOWO… ma pomóc czytelnikowi w odpowiedzi na to pytanie. W tym miejscu jednak jedna uwaga. Staraj się patrzeć drogi czytelniku na całą serię przede wszystkim w sposób całościowy.

MonkeyWoman

Dwa ze stworzeń, nad inne szlachetniejsze kształtem, Postawę prostą miały i wzrost słuszny
Na podobieństwo Boże; przystrojone
W swą przyrodzoną nagość najgodniejszą, Panami innych stworzeń się zdawały,
Godnymi swego panowania, bowiem Boskie wejrzenie ich jest wizerunkiem
Ich Stworzyciela, chwalebnym odbiciem Prawdy, mądrości i świątobliwości
[Raj utracony – Milton].

Pragnienie prawdy w sercu człowieka, odpowiedni czas i lokalizacja Ziemi w historii kosmosu do dokonywania kluczowych odkryć czy niezwykły rozum nadający się do badania przyrody i zbliżania się także i w ten sposób do swojego Stwórcy to niektóre z zagadnień poruszonych do tej pory. Jest jednak jeszcze kolejne, a często niezauważane, choć niezwykłe. O czym mowa? O ludzkim ciele i tym jak bardzo (pomimo podobieństw) różni się od ciał pozostałych zwierząt. Zdecydowanie największy intelekt wśród wszystkich stworzeń żyjących na tej planecie i świadomość, którą posiada człowiek to wspaniała sprawa. Co nam jednak byłoby po tym, gdybyśmy przypominali pod względem fizycznym np. konia czy delfina? Czy bylibyśmy wówczas w stanie przekształcać środowisko w którym żyjemy, podbijać Ziemię i przede wszystkim tworzyć cywilizacje i rozwijać technologie umożliwiające nam dokonywanie odkryć. Czy rozwinęlibyśmy medycynę, matematykę czy astronomię. Czy kopyta, płetwy i łeb niemal cały czas wbity w ziemię pozwoliłyby nam na to?

Bóg pragnie abyśmy poznawali naturę, dlatego to dał nam nie tylko odpowiednie środowisko, rozum czy w pierwszej kolejności pragnienie prawdy dla niej samej. Dostaliśmy także odpowiednie ciało, które nam wszystko ma ułatwić czy w ogóle umożliwić. Tak więc, co takiego wyjątkowego jest w naszej budowie fizycznej, co umożliwia nam ciągły, niemal nieograniczony rozwój? Przede wszystkim dwie rzeczy.

Po pierwsze ludzkie dłonie, które umożliwiają nam manipulację najróżniejszymi obiektam, także tymi najdrobniejszymi. Gdybyśmy ich nie mieli tak doskonale zaprojektowanych, w odróżnieniu do reszty świata zwierzęcego włączając w to małpy, to moglibyśmy zapomnieć o medycynie (chirurgia itp.) czy innych dziedzinach nauki, które to wymagają tworzenia i manipulacji najbardziej delikatnymi elementami. Dłonie jednak to nie wszystko.

Drugą cechą człowieka, która umożliwia nam rozwój cywilizacji przewyższającej w sposób niewyobrażalny cywilizacje zwierzęce – jesli w ogóle można o czymś takim mówić – jest cała nasza sylwetka – wyprostowana i smukła. Jednym z najważniejszych plusów posiadania takiej, a nie innej budowy ciała jest możliwość ujarzmienia ognia. O tym jak ważnym dla rozwoju cywlizacji i technologii to osiągnięcie było nie trzeba nawet wspominać. Cały rozwój technologiczny był dzięki temu możliwy. Poprzez ogień przyszła metalurgia i metalowe narzędzia, a w konsekwencji wiedza chemiczna. Jakoże metale są jedynymi naturalnymi przewodnikami elektryczności, odkrycie elektromagnetyzmu i elektryczności, a nawet w dalszej kolejności rozwój komputerów są rezultatem podboju ognia dokonanego w odległych czasach.

Trzecią cechą człowieka (wiem wiem miały być dwie:)) jest ludzka krtań i to jak różni się od tego co posiadają zwierzęta. Cechą charakterystyczną ludzkiej krtani jest to, że jej kształt daje nam dużo szerszy zakres spółgłosek i samogłosek, niż to ma miejsce u reszty ssaków. Umożliwia nam to z kolei skomplikowaną komunikację i daje możliwość dzielenia się złożonymi pomysłami i ideami.

Rozówj nauki i tak złożonej cywilizacji jak nasza (koniecznej do odkrywania całej natury) nie byłby tak prosty, gdybyśmy nie byli w stanie przekazywać sobie nawzajem (zarówno w jednym pokoleniu, jak i pomiędzy pokoleniami) skomplikowanych idei.

GODNOŚĆ LUDZKIEGO CIAŁA

W tym miejscu chciałbym jeszcze poruszyć jedną ciekawą sprawę. To co zaraz powiem może wyglądać na coś w bardzo dużym stopniu subiektywnego, lecz nie wydaje mi się, aby tak właśnie było. Wszystkie cechy wewnętrzne człowieka, tzn inteligencja, świadomość, wolna wola czy w sposób niewyobrażalny rozwinięta uczuciowość (łzy, miłość niekierowana instynktem czy nawet humor) sprawiają, że człowiek – homo sapiens – jest najbardziej godną istotą żyjącą na tej Ziemi. Życie człowieka jest warte więcej niż tysiąca zwierząt. Dlaczego jednak – jeśli natura jest ślepa – godność wewnętrzna pokrywa się jednocześnie z godnością zewnętrzną człowieka.

Posiadamy bowiem wyprostowaną sylwetkę, co samo w sobie jest już symboliczne (kiedyś postaram się o symboliźmie natury trochę napisać – admin). Zwierzęta chodzą pochylone, z głową i wzrokiem wbitym w ziemię; dążą do tego co przyziemne. Człowiek z kolei jest dumnie wyprostowany, całą sylwetką skierowany ku górze, w stronę nieba; symbolicznie dążący do tego co niebieskie, duchowe.

Oprócz tego nasze ciało nie jest pokryte żadną sierścią, łuskami, śluzem czy jakimś pancerzem. Jest unikalne, gdyż posiada tylko nagą, miękką skórę z delikatnymi włoskami. Dodajmy do tego ludzką twarz: części składowe takie same jak u zwierząt, a mimo to tak bardzo nasza twarz odbiega od zwierząt. Posiadamy rzęsy, brwi, a mężczyźni zarost. Reszta twarzy to gładka skóra. Do tego na głowie nie znajdujemy żadnych kudłów czy sierści, tylko piękne włosy, które nie tylko dobrze wyglądają lecz są po prostu godne istoty z tak bogatym wnętrzem jak człowiek. Korelacja pomiędzy godnością wewnętrzną a zewnętrzną jest po prostu zdumiewająca. A przecież tak na prawdę w ogóle nie musiała istnieć. Przypadek???

INSPIRACJĄ DLA ARTYKUŁU BYŁ MIN. FILM http://privilegedspecies.com/

CAŁA SERIA–> https://znanichrzescijanie.wordpress.com/category/na-poczatku-bylo-slowo/

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.