KĄCIK LITERACKI – MILCZENIE OWIEC [THOMAS HARRIS].

Posted: 15 grudnia 2015 in KĄCIK LITERACKI

MSDSIOF EC015ROZMOWA AGENTKI FBI – CLARISE STARLING Z HANNIBALEM LECTEREM

– Co pani wie o Buffalo Billu?

– Nikt nie wie o nim zbyt dużo.

– Czy w gazetach było wszystko, co wiecie?

– Tak myślę. Doktorze, nie oglądałam żadnych zastrzeżonych materiałów na ten temat, moim zadaniem jest…

– Ilu kobiet użył Buffalo Bill?

– Policja odnalazła pięć.

– Wszystkie obdarte ze skóry?

– Tak, częściowo.

– Gazety ani razu nie wyjaśniły, dlaczego tak go nazwano. Wie pani, dlaczego mówią na niego Buffalo Bill?

– Tak.

– Proszę mi powiedzieć.

– Powiem panu, jeśli rzuci pan okiem na kwestionariusz.

– Dobrze, rzucę i na tym koniec. A więc dlaczego?

– Ktoś w wydziale zabójstw Kansas City głupio sobie zażartował i stąd się to wzięło.

– Tak…?

– Nazwali go Buffalo Billem, ponieważ zdziera skórę z torsów. Clarice pomyślała, że ma do wyboru: okazać przerażenie albo potraktować to, co powiedziała, żartobliwie. Wybrała przerażenie.

– Proszę mi przesłać kwestionariusz.

Położła na wózku niebieski formularz. Siedziała nieruchomo, podczas gdy Lecter szybko przerzucał kartki. Położył je z powrotem na wózek.

– Och, pani inspektor, czy naprawdę sądzi pani, że podda mnie sekcji za pomocą tego błękitnego małego instrumentu?

– Nie. Sądzę, że może pan wniknąć w samego siebie i posunąć do przodu nasze badania.

– A z jakiego powodu miałbym to zrobić?

– Z powodu ciekawości.

– Ciekawości czego?

– Dlaczego jest pan tutaj. Co się panu przydarzyło.

– Nic mi się nie przydarzyło, pani inspektor. Sam stanowię o swoim losie. Nie możecie ograniczyć moich możliwości. Zrezygnowaliście z kryteriów dobra i zła dla behawioryzmu. Założyliście wszystkim moralne pieluszki. Nic nie jest nigdy, według was, czyjąkolwiek winą. Niech pani spojrzy na mnie, pani inspektor. Czy ośmieli się pani powiedzieć, że jestem zły? Czy jestem zły? —- THOMAS HARRIS [MILCZENIE OWIEC 1988]

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.