Archive for the ‘MITOLOGIA STAROŻYTNA’ Category

Często można usłyszeć, że chrześcijaństwo to po prostu plagiat mitologii pogańskich. Zarówno stworzenie świata w Starym Testamencie jak i np. Zmartwychwstanie Chrystusa Pana w Nowym Testamencie ma być  kopią i tylko kopią wierzeń z tak różnych rejonów jak Egipt, Grecja, Babilon czy Persja. Seria MITOLOGIA STAROŻYTNA pozwoli nam zapoznać się z mitami i ocenić zarówno podobieństwa, jak  i różnice pomiędzy chrześcijaństwem a pogaństwem.

marduk_and_tiamat_by_boussoleTreść utworu [enuma elisz*] w najogólniejszych zarysach biegnie następująco. W dawnych czasach, gdy niebo i ziemia nie zostały jeszcze „nazwane” (wyraz stanowiący odbicie wiary Babilończyków w moc twórczą słowa bogów), istniał w ogólnym chaosie Apsu – męski pierwiastek uosabiający słodką wodę, i jego żeński odpowiednik Tiamat – symbolizujący słone wody oceanu.

Gdy w górze niebo nie zostało (jeszcze) nazwane,
poniżej ziemia nie miała jeszcze swego imienia,
gdy Apsu pierwotny, ich rodzic,
Mummu i Tiamat, która dała życie wszystkim,
łączyli swe wody,
nie było pastwiska i niewidoczne były trzciny i bagna,
żadne z bóstw nie powstało,
nikt nie został nazwany i nie wyznaczono mu losów –
wówczas bogowie zostali stworzeniu między nimi.

Trzecie bóstwo istniejące w pierwotnym chaosie – Mummu, wezyr i pomocnik wymienionej pary – jest istotą której określenie przysparza pewnych trudności. Może uosabiał on opary unoszące się nad otchłanią wód?

Trzy owe pierwotne bóstwa mieszały swe elementy, w których zawarte były podstawowe pierwiastki tworzące świat. Następnie „zostały nazwane” pary bóstw Lachmu i Lachamu, a gdy one dorosły – Anszar i Kiszar oraz ich dzieci Anu, Enlil i Ea. Młodsi bogowie, pełni werwy i sił żywotnych, czynili wiele hałasu co uniemożliwiało spokojny sen Apsu. Zażądał on więc od Tiamat, by zniszczyła bóstwa zakłócające spokój.

Zebrali się (więc) towarzysze, bogowie,
niepokoili Tiamat, w bezustannej swej ruchliwości głośni,
drażnili Tiamat do głębi jej serca,
wesołymi zabawami zakłócali wnętrze boskiej siedziby
i nie mógł uciszyć ich hałasu bóg Apsu,
Tiamat natomiast znosiła to spokojnie.
Przykre (jednakże) były jej te czyny;
niewłaściwe było ich postępowanie, a ona była im życzliwa.
Wówczas Apsu, rodzic wielkich bogów,
zawołał Mummu swego wezyra, mówiąc mu:
Mummu, wezyrze czyniący radość sercu memu!
Nuże ku Tiamat skierujmy swe kroki”.
Poszli i przed obliczem Tiamat zasiedli
naradzali się wspólnie, rozprawiając o swoich pierworodnych.
Apsu usta swe otworzył,
do Tiamat głosem podniesionym się odezwał:
„Nieprzyjemne dla mnie jest ich postępowanie,
w dzień jestem bez wypoczynku, w nocy nie mogę spać!
Chcę ich zniszczyć! Swawolę ich ukrócić,
aby cisza zapanowała, byśmy mogli spać!”
Gdy Tiamat to usłyszała,
powstała krzyczeć do swego męża,
wołała gorzko, sama rozwścieczona,
zło wyrzuciła z serca swego:
„Dlaczego mamy zniszczyć to cośmy sami stworzyli?!”

Mimo protestów Tiamat, Apsu postanowił przy wydatnej pomocy Mummu pozbyć się młodszych bogów. Dowiedziawszy się tej złowrogiej nowiny, młodsi bogowie przerażeni poczęli przygotowywać się do obrony. Bóg Ea podjął walkę wystąpił przeciw Apsu. Pokonał go nie siłą swego oręża, ale czynnościami i zaklęciami magicznymi, w których był mistrzem. Zabrał pokonanemu Apsu oznaki władzy boskiej (między innymi tiarę wielorożną – symbol boskości) oraz jego siłę i splendor.

(Lecz) najmądrzejszy, pojętny, inteligentny
bóg Ea, który wie wszystko, poznał ich plany,
ustalił i nakreślił plan ogólny przeciw niemu,
zręcznie ustalić swe czyste zaklęcie przeciw niemu,
wyrecytował je i w wodach je osadził
sen rozpostarł się nad Apsu, usnął on głęboko;
Ea uśpił go, nad Apsu rozlał się sen,
a Mummu, doradca jego, bezsennie drętwiał.
(Ea) rozbroił Apsu, zabrał mu koronę,
blask jego boski przejął, sam się nim otoczył,
nałożył mu więzy i Apsu przeznaczył śmierci.
Zamknął Mummu, zaciągnął za nim zasuwę.
Na (ciele) Apsu ustanowił swe mieszkanie, zatrzymał Mummu, więżąc go na postronku.
Ea ustanowił zwycięstwo nad przeciwnikami swymi,
w siedzibie swojej odpoczywał spokojnie
nazwał ją apsu, wyznaczył sanktuarium,
w miejscu tym kaplicę swą ustanowił,
Ea i Damkina, żona jego, w majestacie tam mieszkali.

Pokonawszy wroga zwycięski bóg Ea zbudował swą siedzibę na ciele Apsu i zamieszkał w niej wraz ze swą żoną, Damkiną. Tam urodził się ich syn Marduk, wzrastał i przysposabiał się do roli naczelnego boga panteonu babilońskiego.

Tiamat, rozwścieczona utratą Apsu, postanowiła go pomścić. Przygotowała się starannie do rozprawy, zwerbowała sprzymierzeńców wśród bóstw starszej generacji, stworzyła węże-potwory, swych pomocników. Na czele zastępów postawiła Kingu, swego drugiego męża, powierzając mu bezcenną rzecz – tabliczkę przeznaczenia, ustalającą losy świata i ludzi. Ten, kto ją posiadał, był panem świata. Przyjmując tabliczkę przeznaczenia, Kingu otrzymał także jej siły magiczne.

Zgromadzenie zwołali w celu przygotowania walki;
matka Hubur (Tiamat), która stworzyła wszystkie istnienia,
przygotowała broń nie mającą sobie równej, stworzyła węże-olbrzymy,
których zęby są zatrute, nie znają liści ich kły (?),
trucizną zamiast krwią ciało ich napełniła,
smoki wściekłe okryła terrorem,
blaskiem boskim ukoronowała je, bogom uczyniła równymi:
„Ten, który zobaczy je, niech się strachem załamie,
gdy ciała ich rzucą się na siebie, nikt nie ucieknie!”
Sprawiła, że powstał wąż jadowity, smok groźny, potwór Lachamu,
lew olbrzym, pies wściekły i człowiek-skorpion,
burza niszcząca demony, człowiek-ryba i bizon,
niosące broń bezlitosną nieustraszoną w walce.
Rozkazy jej były potężne, nie miały sobie równych.
Stworzyła także jedenaście stworów jemu (?) podobnych.
Wśród bogów, swych pierwotnych, którzy (tworzyli) jej radę,
wywyższyła Kingu, między nimi uczyniła go najwyższym.

Dała mu tabliczkę losów, zawiesiła na piersi:
„Niech rozkaz twój będzie niezmienny, trwała wypowiedź ust twoich”.

Młodsi bogowie zdjęci przerażeniem, bali się wystąpić przeciw hufcom Tiamat. Ea, jak zawsze chętny do niesienia pomocy i rady, podjął się znalezienia wybawcy. Zwracał się więc kolejno do różnych bóstw jednak odmówiły udziału w walce z Tiamat, podając różne powody. W końcu wybór padł na Marduka, i na jego kandydaturę chętnie przystali przerażeni bogowie.

Gdy Ea słowa te usłyszał,
zdrętwiał, całkiem cicho siedział.
Zastanowił się, uspokoił swój umysł
i przed Anszarem, swym ojcem, stanął.
Gdy wkroczył przed oblicze ojca, rodzica swego Anszara,
wszystko, co Tiamat zaplanowała, powtórzył mu.

Anszar zastygł w bezruchu, spoglądał wkoło,
jęknął, do Ea się zwracając potrząsnął głową.
Zgromadzili się bogowie Igigi, wszystkie Anunaki,
ich wargi są zamknięte i w (ciszy) wszyscy siedzą:
„Żaden bóg nie może zmierzyć się (z Tiamat),
(występując) przeciwko Tiamat nikt nie uniesie życia!”
Anszar rozważał sprawę ojciec bogów wielkich:
„Ten którego serce jest pomocne…
dziedzic potężny, mściciel swego ojca,
ten który będzie triumfował w walce – Marduk bohater!”
Ea wezwał Marduka,
(życzenie) ich serca mu powtórzył:
„Marduku, słuchaj swego ojca,
ty, synu mój, który uspokoisz serce,
przed oblicze Anszara przystąp,
otwórz usta swe stanąwszy przed nim, wówczas on się uspokoi!”
Uradował się Pan (Marduk) z wypowiedzi swego ojca,
zbliżył się i stanął przed obliczem Anszara.
Gdy zobaczył go Anszar serce jego napełniło się zadowoleniem.

Marduk wyraził zgodę na stoczenie walki z Tiamat, stawiając warunek otrzymania w zamian najwyższej władzy nad wszystkimi bóstwami. Bogowie upojeni winem na uczcie, wydanej właśnie w celu rozpatrzenia propozycji Marduka, przystali entuzjastycznie na jego żądania, ofiarowując mu władzę nad całym światem. Aby potwierdzić swoją zgodę na wybór Marduka jako władcy najwyższego, rzekli doń:

„Los twój, Panie, niech będzie nad bogami wszystkimi,
nakaż stworzenie lub zniszczenie – niech się to spełni,
usta swe otwórz – niech gwiazda zniknie,
daj rozkaz powtórny, a gwiazda się pojawi!”

Marduk przygotowywał się więc do walki z Tiamat, zbroił się i powołał do istnienia siły pomocnicze. Pokonał Tiamat, podobnie jak uprzednio jego ojciec Ea, boga Apsu, przede wszystkim siłami magicznymi.

Krzyknęła Tiamat dziko i głośno,
aż do pazurów zadrżała cała jej postać.
Wyrecytowała zaklęcia, rzucała uroki,
a bogowie przeznaczeni do bitwy ostrzyli swą broń.
Zbliżyli sie do siebie Tiamat i mędrzec bogów Marduk,
jak w pojedynku zwarli się w wirze walki.
Rozpostarł Pan swą sieć, by ją otoczyć,
zły wiatr, który kroczył za nim, wypuścił przeciw niej.
Gdy Tiamat usta swe otworzyła, by go połknąć,
wprowadził zły wiatr w nie, by nie mogła ich zamknąć.
Wściekłe wiatry napełniły jej wnętrze,
ciało jej wzdęło się, usta pozostały szeroko otwarte.
Wypuścił strzałę, by przeszyła jej ciało,
wnętrze jej przeciął, rozłupał przez środek.
Związał ją, życie jej zniweczył,
ciało jej powalił, by postawić stopę na nim.

Wojsko pokonanej Tiamat rozproszyło się i zapanowała wśród niego panika. Marduk nieubłaganie prowadził dalej dzieło zemsty:

…Kingu, który był wywyższony ponad wszystkich,
związał i przeznaczył bogom (śmierci) Ugge.
Zabrał mu tabliczkę przeznaczenia posiadaną bezprawnie,
pieczęcią swą opatrzył, zawiesił na piersi.

W walce Tiamat została zabita, Kingu pojmany, pozbawiony tabliczki losów, którą zwycięski Marduk zawiesił sobie natychmiast na piersi, by tym gestem podkreślić swą władzę nad światem i bogami. Wojska ich uległy rozproszeniu. Marduk rozpoczął akt tworzenia. Rozpłatał ciało Tiamat, tworząc z jednej jego połowy sklepienie niebieskie, z drugiej ziemię. Niebo i ziemię podzielił na rejony, przyznając je poszczególnym bóstwom, które zbudowały sobie pałace i siedziby w niebie i ich odpowiedniki na ziemi. Ustalił kalendarz, lata, miesiące i dni, ustanowił kierunki świata, powołał do istnienia księżyc i wyznaczył jego drogę po niebie.

Akt tworzenia rozpoczął Marduk kształtując z przepołowionego ciała Tiamat niebo i ziemię.

Skoro swych przeciwników związał i pokonał
wroga chełpliwego uczynił niewolnikiem,
zwycięstwo Anszara nad wrogami bezspornie ustanowił,
życzenie Nudimmuda urzeczywistnił Marduk wojowniczy.
On trzymał uwięzionych bogów pod silną strażą
szybko zwrócił się przeciwko Tiamat ujarzmionej.
Przystąpił Pan do nóg Tiamat,
swą bronią niepokonaną rozłupał jej czaszkę.
Krew jej, gdy żyły przeciął,
wiatr północny zaniósł w miejsce tajemne.
Gdy bogowie, ojcowie jego to zobaczyli, cieszyli się , radowali,
przynieśli mu dary radości.
Wypoczął Pan, przyglądając się jej ciału,
podzielił je, stworzył dzieło wielkie.
Jak rybę suszoną rozłupał ją na dwie części:
połowę podniósł i jako niebo ustanowił,
zaciągnął zasuwę, ustanowił straże,
by wody (nieba) nie uchodziły – tak im nakazał.
Niebo przekraczał i rejony sprawdzał.
Naprzeciw apsu umieścił mieszkanie Nudimmuda.
Wymierzył Pan postać apsu
i wielką budowlę, Eszarrę, jego odpowiednik ustanowił,
budowlę wielką, Eszarrę, którą zbudował jak niebo;
bogom Anu, Enliowi i Ea nakazał osiedlić się w ich domenach.
Stworzył miejsce dla bogów wielkich,
gwiazdy odpowiedniki ich astralne ustalił.
Oznaczył rok, określając jego granice,
Przeznaczając po trzy (konstelacje) dla każdego z dwunastu miesięcy.
Po ustaleniu dni dla roku,
wyznaczył miejsce Nibiru, aby przypominał im ich obowiązki,
aby nic nie popełniło błędu, nie lekceważyło nakazów,
ustanowił miejsce dla Enlila i Ea przy nich.
Stworzył bramy na obu krańcach
Umocnił zamki z prawej i lewej strony.
W środku jej (Tiamat) wyznaczył środek nieba.
Spowodował by księżyc świecił jasno, noc mu powierzył,
określił go jako ozdobę nocy, by wyznaczać mógł dni:
„Miesięcznie, bez ustanku idź naprzód w koronie.
Na początku miesiąca wznosząc się nad ziemię
będziesz świecił rogami, by wyznaczyć sześć dni,
w siódmym dniu w połowie korony będziesz (chodził),
a przy pełni (księżyca) staniesz w opozycji (do słońca),
w połowie każdego miesiąca.
Gdy słońce dogoni cię u szczytu nieba,
zmniejsz (koronę), powoduj cofanie się (jej).
(W okresie niewidoczności) zbliż się do słońca,
(i XXIX) staniesz znów opozycji do słońca.

Tabliczka piąta, na której zapisano tworzenie ciał niebieskich i urządzanie świata, jest poważnie uszkodzona. Wiemy jedynie, że mowa jest o urządzaniu powierzchni ziemi i zagospodarowywaniu nieba, „nazwaniu” słońca i rzek. Gdy tekst staje się znów czytelny, dowiadujemy się, że Mardukowi nie wystarczyło dzieło stworzenia świata. Z krwi zabitego Kingu, zmieszanej z gliną, stworzył człowieka, by służył bogom o czym bliżej dowiemy się na dalszych stronach. W podzięce za wspaniałe czyny bogowie zbudowali Mardukowi Esagilę w Babilonie. Utwór kończy się wymienieniem pięćdziesięciu mistycznych imion Marduka.

*Enuma elisz – Poemat o stworzeniu świata – babiloński epos, napisany w języku akadyjskim, nazwany tak od rozpoczynających go słów, które znaczą Gdy w górze…. Pierwotny tekst tego eposu pochodzi prawdopodobnie z końca II tysiąclecia p.n.e.

MITOLOGIA MEZOPOTAMII – ŁYCZKOWSKA, SZARZYŃSKA ss.198-207

Reklamy

Często można usłyszeć, że chrześcijaństwo to po prostu plagiat mitologii pogańskich. Zarówno stworzenie świata w Starym Testamencie jak i np. Zmartwychwstanie Chrystusa Pana w Nowym Testamencie ma być  kopią i tylko kopią wierzeń z tak różnych rejonów jak Egipt, Grecja, Babilon czy Persja. Seria MITOLOGIA STAROŻYTNA pozwoli nam zapoznać się z mitami i ocenić zarówno podobieństwa, jak  i różnice pomiędzy chrześcijaństwem a pogaństwem.

580510493_5c828c0454_o

Zanim pojawił się człowiek, bogowie sami próbowali zagospodarować ziemię, dziką i surową. Praca ich była ciężka, a pożywienia stale brakowało. Sytuacja bogów stawała się coraz gorsza i ta właśnie przysłowiowa bieda stała się źródłem pomysłu stworzenia istot, które przejęłyby trud pracy na ziemi i szybko uzyskały postęp cywilizacyjny przewidziany w boskich planach.

Istnieje mit w całości poświęcony stworzeniu człowieka. Jako główni bogowie stworzyciele występują tu Enki, Nammu i Ninmah.

Gdy bogowie nieba zostali zrodzeni,
gdy boginie matki zostały zaślubione
i gdy boginie matki między niiebo i ziemię zostały rozdzielone,
[…]
Wtedy bogowie ciężką pracą (starali się) o jedzenie i picie,
liczni bogowie pracę nadzorowali, niżsi bogowie kosze dźwigali,
bogowie kopiąc kanały ziemię w Harali sypali,
bogowie spieszyli się i skarżyli.
W on czas Enki, Mędrzec, Rodziciel, który licznych bogów do bytu powołał,
w oceanie engur, źródle, z którego woda wypływa,
a którego wnętrza żaden bóg nie może dostrzec,
w sypialni leżał i ze snu nie wstawał.
Bogowie łzy wylewali skarżąc się: „On stworzył biedę!”
Ale nikt przeciw śpiącemu w sypialni nie (śmiał) wystąpić.

Sprawa była jednak wielkiej wagi i bogini Nammu zdecydowała się interweniować.

Wówczas Nammu pramatka, która urodziła licznych bogów,
łzy ich swemu synowi zaniosła:
„Synu mój, ty śpisz…
Synu mój, podnieś się ze swego łoża i zacznij działać mądrze,
zastępców bogów ukształtuj, aby ci mogli swe kosze odrzucić!”
Enki na słowo swej matki, Nammu, powstał z łoża,
[…]
Roztropny, Mędrzec, Przezorny, który zna wszelką sztukę,
Stworzyciel wszystko kształtujący, dał się pojawić
rzemieśnikom przednim, rzemieślnikom doskonałym.
(Potem) Enki dał (człowiekowi) siłę i pierś jego uformował,
Enki, Stworzyciel, mądrość swoją do wnętrza (tej istoty) wprowadził,
do matki swej, Nammu, rzekąc:
„Matko moja, istota, której imię ustaliłaś, istnieje,
z ciężką pracą bogów zwiąż ją.
Zmieszaj <<serce>> gliny znajdującej się nad abzu,
rzemieśnicy przedni, rzemieśnicy doskonali glinę będą brać po kawałku,
a ty dasz powstać członkom (tej istoty).
Ninmah będzie pracować przy tobie,
boginie: Ninima, Egiziana, Ninmada, Ninbara,
Ninmug, Sarsardu i Ninnigina stać będą koło ciebie podczas dzieła tworzenia,
matko moja, ty ustal przeznaczenie tej istoty,
Ninmah zwiąże ją ciężką pracą bogów,
oto człowiek…”

Tak więc człowiek został uformowany z gliny według pomysłu boga Enki, który jednocześnie obdarzył nowo stworzonego cząstką swej mądrości.

Ten niezwykle plastyczny opis aktu tworzenia człowieka nasuwa nam nieodparcie obraz warsztatu modelarskiego i rzemieślników zajętych rzeźbieniem posążków z gliny. I taka na pewno jest geneza opisu mitycznego – figurki adorantów, kapłanów i władców, wzorowane na ludzkich modelach, były masowo wyrabiane w sumeryjskich warsztatach. Podobnie musieli więc postępować bogowie, którzy mieli jedną przewagę w tym przypadku – byli w mocy „dać tchnienie życia” uformowanym istotom. Mit nie kończy się radosnym okrzykiem „oto człowiek”. Następuje opis uczty wydanej przez Enki z okazji doniosłego osiągnięcia, w czasie której Enki i Ninmah przebrali nieco miarę w piciu. Rozochoceni niedawnym sukcesem, wzięli się znów sami do pracy, niestety – jej wyniki okazały się opłakane. Ninmah stworzyła sześć ułomnych postaci, dla których Enki ustalił przeznaczenie. Oto opis dwóch takich istot (inne na razie trudno zinterpretować).

Ninmah uformowała kobietę niezdolną do rodzenia.
Skoro Enki ujrzał kobietę niezdolną do rodzenia,
rozstrzygnął o jej losie, wyznaczając jej miejsce w domu kobiet.
(Następnie) Ninmah uformowała człowieka bez męskiego i żeńskiego organu.
Skoro Enki ujrzał człowieka bez męskiego i bez żeńskiego organu,
wyznaczył mu los kroczenia przed królem.

Z kolei Enki chciał spróbować szczęścia i choć jego twór okazał się zupełnie nieudany, prosił Ninmah o wyznaczenie dlań losu:

„Temu, którego twa ręka uformowała, wyznaczyłem los
i dałem mu chleba do jedzenia.
Teraz ty wyznacz los temu, którego uformowała moja ręka,
i daj mu chleba do jedzenia”.

Ninmah nie mogła jednak nic wskórać – ułomne stworzenie nie mówiło, nie chciało jeść, nie mogło stać ani klękać, ani siąść. Po długiej dyspucie (tekst w tym miejscu jest bardzo zniszczony i wskutek tego niejasny) Ninmah przeklęłą Enki za jego nieudolną robotę. W ten sposób Sumerowie wyjaśniali fakt rodzenia się ludzi ułomnych i kalek.

Znamy teksty przemawiające za tym, że istniała wśród Sumerów jeszcze inna koncepcja stworzenia ludzkości. Hołdowali jej, być może, kapłani Nibru, gdyż przypisuje ona Enlilowi rolę twórcy. Według tego poglądu ludzie wyrośli z ziemi, podobnie jak rośiny. Hymn na cześć świątyni Eengura w Eridu tak opisuje to wydarzenie:

Gdy ludzie w jednym roku obfitości stworzonej przez boga Ana,
z ziemi wyrośli jak ziele,

a mit o stworzeniu motyki:

(Enlil) w Uzumea uderzył motyką
i pierwociny ludzkości umieścił w szczelinie,
a gdy (ludzie) kraju wyrośli przed Enlilem,
spojrzał łaskawie na swych Czarnogłowych.

Podobną wersję zachował znaczenie późniejszy od wyżej wymienionych mit o celu stworzenia ludzkości.

Aruru obdarzona godnością Pani
Wielkie plany sama nakreśliła.
Aby rzemieślnicy i niedoświadczeni
jak zboże sami z ziemi wyrośli,
oto (decyzja) niezmienialna jak wieczne gwiazdy nieba.

Początkowo ludzie byli podobni zwierzętom, wiedli żywot prymitywny i dopiero użyczenie im przez bogów „tchnienia życia” oraz narzędzi i umiejętności pracy uczyniło ich zdolnymi do twórczego działania i spełniania boskich planów. Również bogowie ustanowili podstawowe formy życia społeczno-gospodarczego, stwarzając wielkie miasta jako swe ziemskie siedziby, wyznaczając los poszczególnym krainom oraz bóstwa opiekuńcze nad rozlicznymi dziedzinami. Zachował się pełen wyrazu opis pierwszego okresu życia na ziemi, przed wprowadzeniem cywilizacji, zwłaszcza uprawy roślin i chowu zwierząt domowych. Mit znany jest pod nazwą Lahar i Asznan. Opisana sytuacja była rzeczywiście godna pożałowania.

Wówczas gdy na górze nieba-ziemi
za sprawą Ana narodzili się bogowi Anunaki,
imię Asznan nie zostało zrodzone, jeszcze się nie pojawiło,
nić (przędza) Uttu nie została w kraju stworzona
i fundament (przybytku) Uttu nie został jeszcze założony
nie było owcy, nie mnożyły się jagnięta
[…]
Ludzie w owych dniach pradawnych
nie znali chleba do jedzenia,
nie znali szat do przywdziania,
ludzie chodzili na nogach i rękach,
trawę jedli (wprost) ustami jak owce,
a wodę pili z rowów.

W trosce o dostatek pożywienia bogowie stworzyciele zdecydowali powołać do bytu specjalne bóstwa powierzając im opiekę nad roślinami i trzodami. Były to Asznan – bogini zbóż oraz Lahar – opiekun owiec.

Jednakże ich działalność okazała się niewystarczająca i wtedy zdecydowało wprząc do pracy ludzi, dając im „tchnienie życia”, przez co stali się istotami rozumnymi i zdolnymi. Dalszy ciąg cytowanego mitu dostarcza szczegółowych informacji na ten temat:

Wtedy to w miejscu powstania,
w swym domu na Czystym  Wzgórzu
bogowie sprawili pojawienie sie Lahar i Asznan.
[…]
W przybytku gdzie chleb spożywają, bogowie zebrali się,
produkty bóstw Jahar i Asznan
Anunaki z Czystego Wzgórza jedzą, lecz nie moga się nasycić.
Wyborny napój z ich czystych owczarni
Anunaki z Czystego Wzgórza piją, lecz nie mogą się nasycić.
Dla dobra (rozwoju) ich czystych owczarni
(bogowie) dali ludziom „tchnienie życia”.

Sumeryjski pogląd na temat celu stworzenia człowieka przeniknął do mitologii babilońskiej, lecz technika aktu stworzenia została przez ludy semickie odmiennie przedstawiona. Największe mity akadyjskie enuma elisz i Atrachasis informują nas, że podstawowym elementem materii z której powstał człowiek, była krew lub ciało zabitego bóstwa. Wpływ tej koncepcji widoczny jest w późnosumeryjskim micie cytowanym już poprzednio, gdzie między innymi czytamy:

Wielcy bogowie, którzy tam stali,
i Anunaki, którzy losy rozstrzygają,
jedni i drudzy tak na to odrzekli Enlilowi:
„W Uzumua w Duranki
chcemy zabić bóstwa Lamma,
a z ich krwi ludzkości dać powstać”.

W Biblii odnaleźć można analogie do koncepcji sumeryjskich, jak chociażby uformowanie człowieka „z prochu ziemi” i tchnięcie weń „oddechu życia” (Księga Rodzaju 2,7), a także stworzenie go, aby panował nad zwierzętami i całą ziemią (Księga Rodzaju 1,26).

MITOLOGIA MEZOPOTAMII – ŁYCZKOWSKA SZARZYŃSKA ss.59-71

Często można usłyszeć, że chrześcijaństwo to po prostu plagiat mitologii pogańskich. Zarówno stworzenie świata w Starym Testamencie jak i np. Zmartwychwstanie Chrystusa Pana w Nowym Testamencie ma być  kopią i tylko kopią wierzeń z tak różnych rejonów jak Egipt, Grecja, Babilon czy Persja. Seria MITOLOGIA STAROŻYTNA pozwoli nam zapoznać się z mitami i ocenić zarówno podobieństwa, jak  i różnice pomiędzy chrześcijaństwem a pogaństwem.

enlil-1370001612_bW sumeryjskiej liście bogów zachowało się imię bogini Nammu, zapisane w archaiczny sposób ideogramem znaczącym „otchłań wody” lub „głębia oceanu”. Jest ona określona jako „matka rodzicielka nieba-ziemi” a w innym utworze jako „matka prarodzicielka licznych bogów”. To wskazuje na pierwotny charakter bogini, mimo że w cytowanej liście bogów, która pochodzi z późniejszych czasów, jest już bóstwem antropomorficznym jako małżonka boga Ana. Dla Nammu można znaleźć analogię w micie babilońskim enuma elisz według którego elementy tworzące wszechświat zawarte były w mieszkanie wód słodkich i słonych, stojących u początku aktu stworzenia. Wielu uczonych widzi tu analogie z greckim logosem i z „Duchem Bożym unoszącym się nad wodami” w biblijnej Księdze Rodzaju (1,2).

Ten pierwotny bezmiar wód obdarzony był potencjalną siłą mogącą wyłaniać nowe byty według rozumnego planu i nadrzędnych praw. Pierwszym etapem było powstanie kosmicznej góry, złożonej z połączonych elementów późniejszego nieba i ziemi. O początkowym złączeniu tych dwóch części wszechświata mamy już wyraźne dane sumeryjskie. Słowem określającym wszechświat było an-ki, znaczące „niebo-ziemia”.

W bLiżej nie określonym momencie, ale już w tym okresie, pojawił się pierwszy bóg panteonu sumeryjskiego An, personifikujący sferę niebios, a następnie za jego sprawą bóstwa określane zbiorowo Anunaki. Oto oryginalna wersja sumeryjska:

Wówczas gdy na górze nieba-ziemi
za sprawą Ana narodzili się bogowie Anunaki.

Anunaki przypuszczalnie grupa „50 wielkich bogów” (w żadnym dokumencie nie są imiennie wymienieni), nie biorą jeszcze aktywnego udziału w akcie dalszego stwarzania i rządzenia światem, są zrodzeni i – można by rzec – czekają na podjęcie swej przyszłej funkcji.

Tymczasem z An i Ki zrodził się bóg Enlil – „pan powietrza”. Jako uosobienie trzeciego elementu wszechświata – atmosfery. Enlil doprowadził do oddzielenia nieba od ziemi po czym sam przejął ziemię i dalsze dzieło tworzenia. Relacje o tych wydarzeniach zawarte są w micie o stworzeniu motyki:

Pan który spowodował wspaniałe powstanie wszystkiego, co należy,
pan, którego rozstrzygnięcia losów są nieodwracalne,
Enlil, który nasionom kraju daje wzrastać z ziemi,
pośpieszył oddzielić niebiosa od ziemi,
pośpieszył oddzielić ziemię od niebios.

Podobną relację podaje autor mitu o Gilgameszu i Enkidu w świecie podziemnym:

Gdy niebiosa zostały odłączone od ziemi,
gdy ziemia została oddzielona od niebios,
gdy imię „ludzkość” zostało ustalone,
wówczas An objął w posiadanie niebiosa,
a Enlil objął w posiadanie ziemię.

Znacznie późniejszy, z drugiej połowy II tysiąclecia p.n.e. pochodzący mit, mówiący o celu stworzenia ludzkości potwierdza ustalony od wieków pogląd na temat omawianego etapu dziejów wszechświata.

Gdy niebo od ziemi zostało odłączone – (kiedyś) razem były trwale zespolone,
i boginie matki zostały utworzone,
gdy (bogowie) plany nieba i ziemi ustanowili
i dla przygotowania grobli i kanałów
brzegi Tygryu i Eufratu ustanowili,
wtedy An, Enlil, Utu i Enki, wielcy bogowie
(i) Anunaki wielcy bogowie
zasiedli na wyniosłym tronie przybranym bojaźnią
i rozmawiali między sobą.

Po wyodrębnieniu się nieba, ziemi i powietrza pozostały jeszcze poza nimi dwie wielkie przestrzenie kosmiczne. Pierwsza rozciągała się na zewnątrz sklepienia niebieskiego i określana była jako „wielkie w górze”, a więc bezmiar nadniebny. W tej strefie uformowane zostały ciała astralne” księżyc, słońce, planety i gwiazdy, aby oświetlały niebiosa. Sama ziemia była w wyobrażeniu Sumerów płaska, otoczona słonymi morzami pod jej skorupą natomiast znajdował się ocean wody słodkiej abzu, będącej źródłem wszystkich życiodajnych wód na ziemi. Poniżej ziemi i jej wód znajdowała się druga przestrzeń kosmiczna, zwana „wielką krainą w dole”. W tej to podziemnej krainie Sumerowie umieścili swój świat zmarłych. Przestrzeń podziemna nosiła najczęściej nazwę kur, dosłownie „obca kraina”.

Po ustaleniu zasadniczych stref kosmosu i objęciu przez Enlila władania ziemią rozpoczął się nowy etap dziejów świata. Ki, ziemia, występuje odtąd jako wieka bogini, „pani rodzicielka” – po sumeryjski Nintu. W różnych utworach nosi też czasem imię Ninmah – „wielebna pani”, lub Ninhursang – „pani (góry) Hursang”.

Obok trzech pierwszych bogów stworzycieli: Ana, Enlila i Nintu, pojawia się pan wód abzu – Enki. Występuje on zazwyczaj jako syn boga Ana, a więc brat Enlila. W micie o stworzeniu człowieka wydaje się być synem pramatki Nammu w każdym razie jej potomkiem w prostej linii dzięki czemu zalicza się do grupy najstarszych bogów wywodzących się z morza pierwotnego. W istocie tylko ci czterej wyżej wymienieni bogowie noszą miano stworzycieli. W ten sposób zasadnicze strefy wszechświata zostały uformowane i otrzymały potężnych opiekunów: An panujący w niebiosach Enlil – pan atmosfery, kierujący losami ziemi, Nintu – matka szeregu pokoleń bóstw, reprezentująca rodzicielkę ziemię, oraz Enki – władca wód, późniejszy stworzyciel życia na ziemi.

Bogowie stworzyciele zapoczątkowali narodziny dalszych pokoleń bóstw, z których najważniejszymi były: bóg księżyca Nanna oraz jego dzieci – bóg słońca Utu i bogini płodności i miłości Inana, której symbolem jest planeta Wenus. Tych siedem bóstw miało wyłączne prawo „określania losów” (sumeryjskie nam-tar) każdej stworzonej istoty czy rzeczy, a więc określena ich natury, właściwości i przeznaczenia.

MITOLOGIA MEZOPOTAMII – ŁYCZKOWSKA SZARZYŃSKA ss.51-56

Często można usłyszeć, że chrześcijaństwo to po prostu plagiat mitologii pogańskich. Zarówno stworzenie świata w Starym Testamencie jak i np. Zmartwychwstanie Chrystusa Pana w Nowym Testamencie ma być  kopią i tylko kopią wierzeń z tak różnych rejonów jak Egipt, Grecja, Babilon czy Persja. Seria MITOLOGIA STAROŻYTNA pozwoli nam zapoznać się z mitami i ocenić zarówno podobieństwa, jak  i różnice pomiędzy chrześcijaństwem a pogaństwem.

Często można usłyszeć, że chrześcijaństwo to po prostu plagiat mitologii pogańskich. Zarówno stworzenie świata w Starym Testamencie jak i np. Zmartwychwstanie Chrystusa Pana w Nowym Testamencie ma być  kopią i tylko kopią wierzeń z takich rejonów jak Egipt, Grecja, Babilon czy Persja. Seria MITOLOGIA STAROŻYTNA pozwoli nam zapoznać się z mitami i ocenić podobieństwa, jak  i różnice pomiędzy chrześcijaństwem a pogaństwem.

teksty-piramid-z-piramidy-unisa-b-iext18549419

Mit o stworzeniu świata przez Atuma — co tłumaczy się jako „Doskonały”, Re, oraz Chepri — którego imię można tłumaczyć jako „Ten, który się staje” lub „Ten, który powoduje stawanie się” zapisany został w Tekstach Piramid*, a wtedy gdy po raz pierwszy utrwalono go w kamieniu istnieć już musiał od dawna.

Według Tekstów Piramid Re-Atum-Chepri stworzył się sam. wyłaniając się z Chaosu zwanego Nun. Nun, Chaos lub Praocean wyobrażany byt zwykle jako niezmierzony obszar wód pierwotnych. Atum wyłaniając się z niego nie miał więc miejsca, na którym mogło by spocząć jego ciało: dlatego też w pierwszym rzędzie stworzył prawzgórze nazwane Benben. Re-Atum-Chepri, stojąc na tym pierwszym kawałku stałego lądu, rozpoczął proces tworzenia innych bóstw kosmicznych. Ponieważ nie miał jednak partnerki musiał powołać do życia pierwszą parę bóstw sam. Ze związku tej pierwszej pary bogów, stworzonych przez niego, narodziły się inne bóstwa i w ten sposób, według mitologii heliopolitańskiej, powstała ziemia i bóstwa, które nią  rządziły. Lecz oto jak przedstawia się ten mit w oryginalnym brzmieniu egipskich tekstów.

Pozdrowienie Tobie, o Atumie.
Pozdrowienie Tobie, o Chepri, który powstałeś sam z siebie.
Jesteś na wysokościach w swym imieniu — Ten, Który jest Wielki. Powstałeś w swym imieniu Chepri — Ten, Który Powstaje. Atum jest tym, który stworzył sam siebie uprawiając samogwałt w Junu. Umieścił członek swój w swojej dłoni, aby wywołać wytrysk i tak właśnie narodziły się bliźnięta — to jest Szu i Tefnut.
O Atumie — Chepri, ukazałeś się na Prawzgórzu [Benben]. Wyplułeś Szu i wyrzygałeś Tefnut. Objąłeś ich swymi ramionami Boskiego Ka [dusza, niematerialny sobowtór], ponieważ twoje Boskie Ka może być w nich [tzn. w Szu i Tefnut].

Inny zabytek pochodzący z okresu znacznie późniejszego, bo z roku 312 lub 311 p.n.e.. Papirus Bremner-Rhind podaje nieco inną, mniej schematyczną wersję tych samych wydarzeń:

Jestem tym, który stał się jako Chepri. Wszystko to, co zostało stworzone, stało się po tym jak ja powstałem, a to
co powstało w wielkiej mnogości wyszło z ust moich. Nie było jeszcze nieba, nie było jeszcze świata, nie została stworzona jeszcze ziemia ani gady na tym miejscu. Wyłoniłem je z Nun — Niebytu.

Nie miałem miejsca, na którym mógłbym stanąć i myślałem w sercu moim i rozważałem przed obliczem moim i stworzyłem wyobrażenia wszystkiego będąc sam jeden; nie wyplułem jeszcze Szu, nie wyrzygałem jeszcze Tefnut, nie było nikogo kto by mi pomógł.

Ja jestem ten, który współżył z własną dłonią, który poruszał ręką swoją aż wpadło nasienie moje do mych ust.
Wyplułem Szu i wyrzygałem Tefnut. I rzekł ojciec mój Nun: „Niech rosną” […]

Następnie z pierwszej pary bóstw: Szu (Powietrze) i Tefnut (Wilgoć) narodzili się Geb (Ziemia) i Nut (Niebo). Oni z kolei spłodzili dwóch bogów i dwie boginie: Ozyrysa, Seta, Izydę i Neftydę. W ten sposób powstała Wielka Dziewiątka Bogów zwana również Enneadą z Heliopolis. Stała się ona jedną z najpopularniejszych grup bóstw egipskich, do których spotykamy w tekstach liczne inwokacje, tak jak np. w Tekstach Piramid:

O Wielka Dziewiątko Bogów, która jesteś w Junu: Atum, Szu, Tefnut, Geb, Nut, Ozyrys, Izyda, Set, Neftyda,
których spłodził Atum. Jego serce raduje się z tych, których on spłodził w ich imieniu Dziewięciu Łuków.

Tak więc powstał świat i rządzące nim bóstwa. Wspomniany wyżej Papirus Bremner-Rhind w dalszej części opisuje, w jaki sposób zaludniono już istniejącą ziemię i jak powstały rośliny, oraz jak narodziły się zwierzęta. Oddajmy więc głos tekstom:

Kiedy powstałem jako jedyny bóg, oprócz mnie istniały trzy bóstwa [tzn. Nun, Szu i Tefnut]. Ja powstałem na tej
ziemi lecz Szu i Tefnut spoczywali w Nun — Niebycie, w którym istnieli. Przynieśli mi z powrotem moje Oko, które pilnowało ich. Po tym jak zjednoczyłem swe członki, płakałem z ich powodu [prawdopodobnie z radości po odnalezieniu Szu i Tefnut] i w ten sposób powstała ludzkość, z łez, które wylało moje Oko. Gniewało się ono na mnie gdy powróciło i zobaczyło, że na jego miejscu umieściłem inne. Przeznaczyłem mu miejsce nad mymi brwiami i gdy panowało nad całym światem jego smutek uleciał zupełnie ponieważ oddałem mu to, co zostało mu zabrane.

Przybyłem spośród korzeni [?] i stworzyłem wszystkie pełzające stwory i to wszystko, co istnieje wśród nich.

Opisana wersja stworzenia ludzi nie była w mitologii egipskiej jedyną: wedle innej wersji stwórcą ludzkości był bóg Chnum o postaci barana, który ulepił ludzi z gliny na kole garncarskim.

* Teksty Piramid są zbiorem formuł o bardzo różnorodnej proweniencji. Głównym ich celem było zapewnienie zmarłemu królowi odrodzenia w wiecznym życiu pośmiertnym. W tym celu zebrano wszelkie religijne, magiczne i mitologiczne utwory, jakie mogły być królowi pomocne i wypisano je na ścianach wewnętrznych korytarzy
i komór grobowych piramidy. Po raz pierwszy uczyniono to u schyłku V dynastii — w piramidzie Wenisa, ale większość formuł niewątpliwie pochodzi z czasów wcześniejszych, część z nich przypisuje się nawet Okresowi Archaicznemu, czyli czasom panowania pierwszych dwóch dynastii.

Teksty Piramid są pierwszą w dziejach ludzkości księgą literatury religijnej, o olbrzymim bogactwie wątków mitologicznych. Z nich czerpiemy podstawowe wiadomości o bogach i koncepcjach kosmogonicznych, powstałych w tej wczesnej epoce. Historia ich odkrycia wiąże się z nazwiskami dwóch wielkich Francuzów, o ogromnych zasługach
dla egiptologii — A. Mariette’a i G. Maspero.

MITOLOGIA STAROŻYTNEGO EGIPTU – J.LIPIŃSKA, M.MARCINIAK